Specialty Vehicle Engineering blisko współpracuje z Chevroletem nad naprawdę szalonymi kreacjami. Dokładnie rok temu rozpoczęto prace nad Yenko Silverado. Choć "klasyczny" Silverado może mieć pod maską silnik o pojemności 6,2 l V8, jego moc 420 KM nie każdemu może wystarczać.
W tym wypadku podstawą również jest ta jednostka, ale otrzymała ona sprężarkę mechaniczną oraz kute tłoki i korbowody. Wydech przygotowano od zera. Zmodyfikowano też skrzynię biegów, która nie zniosłaby wyższej mocy. Co ciekawe, Yenko S/C Camaro osiągało nawet 1000 KM, ale twórcy zdali sobie sprawę, że Silverado będzie też ciągnął przyczepy i pełnił rolę jedynego auta w rodzinie, dlatego musi być cywilizowany. Z tego też powodu Yenko Silverado ma "tylko" 800 KM.
Choć to pickup, po którym nie należy spodziewać się świetnego prowadzenia, auto obniżono, wymieniono stabilizatory i sprężyny. Co ważne, Yenko Silverado jest oferowany zarówno z krótką jak i długą kabiną, z napędem na jedną lub dwie osie.
Atrakcyjność podnosi też fakt, że auto ma trzyletnią gwarancję (36 tys. mil) i można z niej skorzystać u każdego dealera Chevroleta. Niestety, bazowy samochód startuje od 36 tys. dolarów, a modyfikacje kosztują ok. 47 tys. dolarów. Co więcej, na razie zaplanowano produkcję jedynie 50 egzemplarzy.