Dachowanie, potężne uderzenia, ale i pomniejsze kolizje – to miejsce jest znane wśród mieszkańców. Właściciel pobliskiej firmy Amidex postanowił zainstalować kamery, by pokazać lokalnym władzom, że coś jest nie tak.
Zobacz nagrania z tego "feralnego" miejsca:
Lokalny dziennikarz Maciej Sergel w rozmowie z TVP3 Wrocław relacjonuje, że ludzie, którzy powinni ustąpić pierwszeństwa, myślą, że są na głównej drodze. Często jeżdżą na nawigacji. Mieszkańcy podkreślają, że to cud, że nie doszło tu do wypadku śmiertelnego.
Burmistrz miasta deklaruje, że na skrzyżowaniu zostaną wyniesione progi spowolniające ruch. Docelowo ma powstać tu rondo. Wcześniej nie można było tego zmienić – droga była remontowana z funduszy unijnych.