Podlaska policja informuje o niezbyt rozgarniętym kierowcy, który postanowił przyjechać do komendy autem. 52-latek miał złożyć wyjaśnienia w swojej sprawie, gdyż kilka dni wcześniej pił piwo przed sklepem i przeklinał. Teraz do listy mało znaczących przewinień musi dopisać kolejne, znacznie poważniejsze.
Policjantka przesłuchująca mężczyznę wyczuła od niego alkohol. 52-latek upierał się, że pił tylko napój energetyczny, lecz alkomat tego nie potwierdził. Badanie wykazało blisko promil alkoholu w organizmie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
W związku z faktem, że mężczyzna przyjechał do komendy autem, usłyszał zarzut prowadzenia w stanie nietrzeźwości. Stracił prawo jazdy i odpowie przed sądem. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.