Policja ruszyła na łowy. Telefon w korku i na czerwonym świetle "kosztuje" 12 punktów

Każdy kierowca wie, że podczas jazdy nie wolno używać telefonu trzymanego w ręku. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, czym w świetle prawa jest "jazda". Ten kruczek może znacznie przybliżyć cię do utraty prawa jazdy, a policja ma sposoby na karanie zmotoryzowanych.

Używanie telefonu podczas jazdyJechać można nawet wtedy, gdy się stoi
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja
Tomasz Budzik

Dron kontra telefon i zaskoczenie

Rozproszenie związane z korzystaniem z telefonu komórkowego podczas jazdy od lat pozostaje niedoszacowanym problemem na polskich drogach. Nic więc dziwnego, że policja wzięła się do sprawdzania tego aspektu przestrzegania prawa. Jak się okazuje, mundurowi nie mają trudności z namierzeniem łamiących przepisy kierowców. W poniedziałek 22 listopada policja w Piasecznie wykorzystała drona do sprawdzania, czy kierowcy nie korzystają z telefonu w zabroniony sposób. Nie trzeba było długo czekać, żeby zaobserwować takie przypadki.

Jak informują mundurowi, tego dnia ukarano 13 kierowców. Karą za łamanie przepisów jest mandat w wysokości 500 zł, który po zmianie taryfikatora może wydawać się dość niski, a także 12 punktów karnych. Tu już mamy do czynienia z większym kalibrem. Zgodnie z obecnymi zasadami punkty znikną z konta kierowcy po dwóch latach od opłacenia mandatu. Z tego względu warto to zrobić na miejscu – w radiowozie, za pomocą karty. Dwa takie wykroczenia i znajdujemy się na granicy utraty prawa jazdy. Zapewne część kierowców było zaskoczonych akcją policji i karą. Dlaczego?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Policja ruszyła na łowy. Telefon w korku i na czerwonym świetle „kosztuje” 12 punktów

Z działań powstał film. Jak łatwo zauważyć, aż pięciu spośród siedmiu uwiecznionych w materiale zmotoryzowanych korzystało z telefonu po chwilowym zatrzymaniu samochodu – zwykle przed czerwonym światłem. Zapewne część z nich sądziła, że nie robi niczego niezgodnego z przepisami. A jak jest naprawdę?

Potoczne rozumienie kontra sąd

Polskie przepisy nie zawsze są łatwe w zrozumieniu. Tak jest i tym razem. Spójrzmy na szczegóły.

Zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku

Prawo o ruchu drogowym, art. 45.1

W Prawie o ruchu drogowym na próżno szukać można jednak definicji "jazdy". W związku z tym wielu kierowców tłumaczy to sobie w najbardziej intuicyjny sposób. W takim ujęciu zakaz dotyczyłby momentów, w których auto się porusza. Co ciekawe, takie samo ujęcie sprawy przed laty prezentowali niektórzy policjanci.

W 2015 r. insp. Marek Konkolewski, ówczesny rzecznik prasowy w Komendzie Głównej Policji, w TVN Turbo mówił: "Jeżeli stoję w korku, stoję na czerwonym świetle i samochód nie znajduje się w ruchu, to z punktu widzenia prawa nie naruszam przepisów(...)". Taka wykładnia wydaje się rozsądna i wielu kierowców w nią uwierzyło. A potem pożałowało.

W 2017 r. warszawski sąd rozpatrywał sprawę używania telefonu przez kierowcę, który zatrzymał się przed czerwonym światłem. Skoro w Prawie o ruchu drogowym nie ma definicji "jazdy", prowadząca sprawę sędzina oparła się więc na znajdującej się w Prawie o ruchu drogowym definicji "zatrzymania".

Jak wskazano w uzasadnieniu, "(...) zatrzymanie pojazdu przed sygnalizatorem i oczekiwanie na zmianę świateł nie jest tożsame z zatrzymaniem pojazdu oznaczającym jego unieruchomienie, a tym samym wyłączenie pojazdu z ruchu, z jazdy. W związku z powyższym w ocenie sądu faktyczne zatrzymanie pojazdu w oczekiwaniu na zmianę świateł nie oznacza, iż samochód nie jest w ruchu, podczas jazdy, gdyż nie zostaje unieruchomiony poprzez wyłączenie silnika, zaś po zmianie świateł jazda będzie kontynuowana".

Kierowcy muszą wiedzieć, że według obecnej wykładni przepisów, używanie telefonu tak, że trzyma się go w dłoni, nie jest dozwolone nawet wtedy, gdy zatrzymamy na chwilę auto – na przykład przed czerwonym światłem czy w korku. W takiej sytuacji, przynajmniej w świetle prawa, pojazd znajduje się w ruchu. Nawet wtedy, jeśli nie zmienia swojego położenia względem jezdni. Za trzymanie telefonu w ręku i używanie go grozi więc 500 zł mandatu i 12 punktów karnych. Lepiej o tym pamiętać, by nie stracić prawa jazdy.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ferrari i Maserati wstrzymują dostawy na Bliski Wschód. Nie chcą ryzykować
Ferrari i Maserati wstrzymują dostawy na Bliski Wschód. Nie chcą ryzykować
Rolls-Royce rezygnuje z planu pełnej elektryfikacji. V12 pozostanie przy życiu
Rolls-Royce rezygnuje z planu pełnej elektryfikacji. V12 pozostanie przy życiu
Kary dla rowerzystów jak dla kierowców. Jeden "zgarnął" 4 tys. zł
Kary dla rowerzystów jak dla kierowców. Jeden "zgarnął" 4 tys. zł
Dwukrotny wzrost sprzedaży. Świetny miesiąc Chińczyków na europejskim rynku
Dwukrotny wzrost sprzedaży. Świetny miesiąc Chińczyków na europejskim rynku
Audi RS 5 zawitało do Polski. To prawdziwy brutal z krwi i kości
Audi RS 5 zawitało do Polski. To prawdziwy brutal z krwi i kości
Wyłowisz nieoznakowany radiowóz od razu. Kilka elementów go zdradza
Wyłowisz nieoznakowany radiowóz od razu. Kilka elementów go zdradza
BMW i4 znika z rynku. To było do przewidzenia
BMW i4 znika z rynku. To było do przewidzenia
ITD ma nowy sprzęt. Dron pomaga wykrywać usterki na żywo
ITD ma nowy sprzęt. Dron pomaga wykrywać usterki na żywo
Nowa plaga w całej Polsce. Złodzieje kradną, ale jest na to sposób
Nowa plaga w całej Polsce. Złodzieje kradną, ale jest na to sposób
Kończą produkcję flagowej limuzyny. Następca nie pojawi się prędko
Kończą produkcję flagowej limuzyny. Następca nie pojawi się prędko
Zwolnienia w Bentleyu. Nawet ich dotknął kryzys
Zwolnienia w Bentleyu. Nawet ich dotknął kryzys
Nowa droga za miliard zł. Kierowcy wreszcie się doczekają
Nowa droga za miliard zł. Kierowcy wreszcie się doczekają
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀