Pijany kierowca zaoferował policjantom kilkadziesiąt tys. zł łapówki

Kierowca miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie
Kierowca miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie
Źródło zdjęć: © Materiały WP | Adobe

18.04.2023 12:05

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Policjanci drogówki zatrzymali do kontroli samochód, którym kierował 50-letni mężczyzna. Jak się okazało, kierowca miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Żeby uniknąć odpowiedzialności zaproponował ogromną łapówkę.

Ta sytuacja miała miejsce na początku kwietnia. Policjanci piskiej drogówki (woj. warmińsko – mazurskie) otrzymali informację, że od strony Kolna w kierunku Pisza jedzie samochód marki honda, którego kierowca jest prawdopodobnie pijany. Patrol mundurowych zatrzymał pojazd do kontroli, a zawiadomienie się potwierdziło. Po otwarciu drzwi tego auta funkcjonariusze nie mieli żadnych wątpliwości, że kierowca jest nietrzeźwy, bo wyraźnie czuć było od niego alkohol.

Hondą kierował 50-letni mieszkaniec Siedlec. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Z uwagi na brak możliwości przekazania samochodu osobie wskazanej przez kierowcę, policjanci zdecydowali o zholowaniu hondy na parking strzeżony. Wcześniej mężczyzna postanowił zabrać z samochodu kilka niezbędnych mu rzeczy, po czym wrócił do policjantów z pokaźnym plikiem banknotów.

Zaproponował funkcjonariuszom korzyść majątkową w wysokości 31 900 zł w zamian za odstąpienie przez nich od czynności służbowych. Jakby tego było mało, w jego torbie policjanci znaleźli woreczek strunowy z zawartością suszu roślinnego. W tej sytuacji kierowca został zatrzymany, a pieniądze i narkotyki zabezpieczone. Mieszkaniec Siedlec trafił do policyjnego aresztu.

KPP w Piszu

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Po wytrzeźwieniu 50-latek z Siedlec usłyszał zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości oraz udzielenia policjantom korzyści majątkowej za naruszenie prawa. Jeśli badania laboratoryjne potwierdzą, że zabezpieczony susz roślinny to marihuana, dojdzie do tego jeszcze zarzut posiadania narkotyków. Mężczyzna został objęty dozorem policji. Grozi mu 10 lat więzienia.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)