Nowa definicja ruchu pojazdu. Już weszła w życie

Nowa definicja ruchu pojazdu pojawiła się w niedawno znowelizowanej ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych. Nie będzie już sporów o to, czy samo użycie pojazdu, który nie ruszał się z miejsca, kwalifikuje do wypłaty odszkodowania. A co z używaniem telefonów?

Używanie telefonu w czasie jazdy budzi wiele kontrowersjiUżywanie telefonu w czasie jazdy budzi wiele kontrowersji
Źródło zdjęć: © Policja
Marcin Łobodziński

Przepisy ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wskazywały, kiedy należy się odszkodowanie z polisy OC pojazdu. Ogólny zapis mówił, że odszkodowanie przysługuje za szkodę wyrządzoną w związku z ruchem pojazdu, a dodatkowo podczas i w związku z wsiadaniem lub wysiadaniem z niego, załadowywaniem lub rozładowywaniem oraz zatrzymaniem lub postojem pojazdu mechanicznego.

Teoretycznie wydaje się, że odszkodowanie za szkody spowodowane przez pojazd można dostać w każdym przypadku, ale ubezpieczyciele byli innego zdania. Każda przesłanka wykluczająca powyższe warunki była dobra do odmowy odszkodowania. I tak w przypadku, kiedy auto stało z włączonym silnikiem, ale nie jechało, kiedy było w warsztacie lub kiedy się zepsuło, było to luką, przez którą ubezpieczyciele chcieli uciec przed odpowiedzialnością.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Opony całoroczne vs. sezonowe - argumenty za i przeciw

Ustawa z dnia z dnia 13 września 2024 r. kończy te spory, wprowadzając definicję ruchu pojazdu. Zgodnie z nowelizacją, która weszła w życie z końcem września, ruch pojazdu to każde użycie pojazdu mechanicznego, które w czasie zdarzenia jest zgodne z funkcją tego pojazdu jako środka transportu, niezależnie od jego cech i terenu, na którym jest używany, oraz niezależnie od tego, czy jest on nieruchomy, czy też znajduje się w ruchu.

Pojawiła się także nowa definicja wprowadzenia pojazdu do ruchu. To "każde użycie pojazdu mechanicznego zgodne z funkcją tego pojazdu jako środka transportu, niezależnie od jego cech i terenu, na którym jest używany, oraz niezależnie od tego, czy jest on nieruchomy, czy też znajduje się w ruchu.

A co z używaniem telefonu w czasie jazdy?

Do tej pory opinie policjantów, prawników, a nawet sądów w tej kwestii są podzielone. Bo jak wiadomo nie od dziś: "Kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku". Czy nowa definicja ruchu pojazdu cokolwiek tu zmienia.

Może, choć nie powinna, bowiem zgodnie z przepisami korzystanie z telefonu jest zabronione w czasie jazdy, a jazda to kierowanie pojazdem, który się przemieszcza. Już jakiś czas temu pisałem, że gdyby chodziło o każdą sytuację, kiedy ktoś siedzi za kierownicą, a nie tylko o samą jazdę, to ustawodawca nie dodawałby do tego przepisu "w czasie jazdy" i nadal miałby on sens. Byłby wtedy bezsporny. Do tej opinii przychylił się w swoim czasie prof. Marcin Matczak, który wypowiedział się dla Autokult.pl:

– Przepisy sankcyjne należy interpretować ściśle, a więc nie powinno się szeroko rozumieć "jazdy", jako obejmującej "zatrzymanie", a dodatkowo argument z racjonalności językowej prawodawcy nakazuje zakładać, że kiedy używa on dwóch różnych terminów w akcie prawnym (tu: jazda i zatrzymanie), to nie można ich utożsamiać (tzw. zakaz wykładni synonimicznej, który tu aż dziwnie brzmi, bo "jazda" i "zatrzymanie" to antonimy) – precyzuje prof. Marcin Matczak.

Warto jednak pamiętać, że nawet opinia autorytetu nie ochroni nas w przypadku, gdy sąd postanowi inaczej. Znana jest sprawa z 2017 r., gdy warszawski sąd ukarał kierowcę, który odebrał telefon, gdy czekał na zmianę światła sygnalizacji na zielone. W Prawie o ruchu drogowym nie ma definicji "jazdy", więc sędzina odniosła się do definicji "zatrzymania" i uznała, że kierowca złamał prawo.

Dodatkowo warto zaznaczyć, że definicja ruchu pojazdu powstała na potrzeby ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, więc nie powinna dotyczyć ustawy Prawo o ruchu drogowym. No i jazda to niedosłownie to samo co ruch pojazdu.

Niemniej sądy, szukając uzasadnienia wyroku mogą, posługiwać się tą definicją w praktyce, co z pewnością nie jest dobrą wiadomością dla osób, które korzystają z telefonu stojąc na przykład przed zamkniętym przejazdem kolejowym, albo czekając na zielone światło przed skrzyżowaniem.

Wybrane dla Ciebie
Policja obstawiła autostradę. Sprawdzili 4,6 tys. kierowców
Policja obstawiła autostradę. Sprawdzili 4,6 tys. kierowców
Volkswagen Group Polska podsumowuje 2025 r. Szczególnie jedna marka ma powody do świętowania
Volkswagen Group Polska podsumowuje 2025 r. Szczególnie jedna marka ma powody do świętowania
Weszli na rynek, już startują z promocjami. Flagowy SUV za 127 900 zł
Weszli na rynek, już startują z promocjami. Flagowy SUV za 127 900 zł
BYD rozszerza gwarancję na baterię. Do rekordu wciąż im brakuje
BYD rozszerza gwarancję na baterię. Do rekordu wciąż im brakuje
Akumulator się rozładował. To, co zrobili, może kosztować ich 10 lat
Akumulator się rozładował. To, co zrobili, może kosztować ich 10 lat
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
Ile lat ma auto Polaka? Tak wyglądają prawdziwe dane
Ile lat ma auto Polaka? Tak wyglądają prawdziwe dane
Ukradł ciągnik i pojechał urządzić awanturę. Przynajmniej nie musiał martwić się o śnieg
Ukradł ciągnik i pojechał urządzić awanturę. Przynajmniej nie musiał martwić się o śnieg
To nie mogło się udać. Dodge rezygnuje z najmniejszego modelu
To nie mogło się udać. Dodge rezygnuje z najmniejszego modelu
Rewolucja w branży transportowej. Kolejna grupa aut z tachografami
Rewolucja w branży transportowej. Kolejna grupa aut z tachografami
Będzie nowy fragment S8. GDDKiA podpisała umowę z wykonawcą
Będzie nowy fragment S8. GDDKiA podpisała umowę z wykonawcą
Nowy obowiązek w samochodach. Będziesz mieć 6 sekund
Nowy obowiązek w samochodach. Będziesz mieć 6 sekund
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥