Zatrzymany zestaw był w fatalnym stanie. Przewoził nieprawidłowo rozłożony ładunek (co spowodowało nadmierny nacisk na jedną z osi), a jego opony i hamulce nie nadawały się do dalszej jazdy. Co więcej, rama naczepy tak skorodowała, że miejscami odchodziły z niej płaty, a we wnętrzu znaleziono ptasie gniazdo.
Funkcjonariusze GITD zatrzymali dowód rejestracyjny naczepy i zabronili dalszej jazdy. Kary posypią się nie tylko na lekkomyślnego kierowcę.
Jak informuje GITD, nie tylko przewoźnika, ale także osobę zarządzającą transportem w firmie (o ile ktoś taki jest, w co trudno uwierzyć) czeka postępowanie administracyjne.