Toyota C-HR (2024) © Autokult | Błażej Buliński

Modny crossover Toyoty w cenach obniżonych nawet o 26 tys. zł

Aleksander Ruciński

W 2025 r. C-HR był drugim najpopularniejszym modelem Toyoty w Polsce i trzecim w rankingu najczęściej rejestrowanych aut w kraju. Po japońskiego crossovera sięgnęło aż 14 239 klientów. Co sprawia, że cieszy się on aż takim wzięciem?

Modne SUV-y i crossovery podbijają serca coraz większej rzeszy klientów, a C-HR jest tego najlepszym przykładem. Za sukcesem stoi m.in. atrakcyjny wygląd. Mimo kompaktowych wymiarów, auto prezentuje się bardzo okazale i zwraca na siebie uwagę. To zasługa ostrych, masywnych kształtów, wysoko poprowadzonej linii okien i wielu ciekawych detali, takich jak chociażby chowane klamki.

Odważnie wystylizowane nadwozie skrywa nowoczesne, lecz uporządkowane wnętrze, które mimo wiodącej roli ekranów zachowało fizyczne przyciski do obsługi najważniejszych funkcji. Kokpit zadowoli więc fanów nowych technologii, jak i tradycjonalistów ceniących wysoki poziom ergonomii.

Wszyscy, niezależnie od gustów, powinni również docenić hybrydowe napędy, które łączą dynamikę jazdy z wyjątkowo niskim zapotrzebowaniem na paliwo. Już podstawowy, 140-konny wariant 1.8 Hybrid może pochwalić się przyspieszeniem 0-100 km/h w 9,9 s i średnim deklarowanym spalaniem na poziomie 4,7 – 4,9 litra na 100 km. Teraz, w promocyjnej ofercie auta z rocznika 2025, samochód można mieć w znacznie obniżonej cenie.

Poza wydajnym i oszczędnym napędem w standardzie dostajemy także bogate wyposażenie obejmujące m.in. system multimedialny Toyota Smart Connect® z kolorowym ekranem dotykowym (8" HD), adaptacyjny tempomat czy obszerny pakiet asystentów wspomagających jazdę. Chętni na więcej mogą wybrać jeszcze bogatszą odmianę Style, również przecenioną w wyprzedaży rocznika 2025. Tutaj dostajemy dodatkowo m.in. 18-calowe felgi czy indukcyjną ładowarkę, a rabat sięga ponad 15 tys. zł.

Atrakcyjne rabaty to nie wszystko. Toyota oferuje promocyjne finansowanie zarówno dla firm, jak i klientów indywidualnych. Chętni muszą się jednak pospieszyć, gdyż liczba egzemplarzy w promocyjnej ofercie topnieje z każdym dniem.

Teraz nową Toyotę można mieć nie tylko w niższej cenie, ale również specjalnym, promocyjnym finansowaniu z niską miesięczną ratą.

Płatna współpraca z Toyota
Wybrane dla Ciebie
Renault i Dacia podsumowują 2025 r. w Polsce. Bestsellery z dużym wzrostem sprzedaży
Renault i Dacia podsumowują 2025 r. w Polsce. Bestsellery z dużym wzrostem sprzedaży
Samochody dla olimpijczyków. Oto nagroda przewidziana za złoty medal na igrzyskach
Samochody dla olimpijczyków. Oto nagroda przewidziana za złoty medal na igrzyskach
Nastąpił przełom w bateriach. Firma podała datę premiery auta
Nastąpił przełom w bateriach. Firma podała datę premiery auta
Renault potwierdza. Będzie produkować wojskowe drony
Renault potwierdza. Będzie produkować wojskowe drony
"Poleciał" urzędnik. Będą zmiany w krakowskiej strefie czystego transportu
"Poleciał" urzędnik. Będą zmiany w krakowskiej strefie czystego transportu
Mechanik odradza zakup. Ten tryb niszczy silnik
Mechanik odradza zakup. Ten tryb niszczy silnik
Szef Mercedesa wygarnął Brukseli. Wymienił potrzebne rozwiązania
Szef Mercedesa wygarnął Brukseli. Wymienił potrzebne rozwiązania
Jest nowy taryfikator. Wiemy, ile punktów karnych dostaniesz za driftowanie
Jest nowy taryfikator. Wiemy, ile punktów karnych dostaniesz za driftowanie
Toyota zaskoczyła wszystkich. Nowy Highlander jest elektrykiem
Toyota zaskoczyła wszystkich. Nowy Highlander jest elektrykiem
Niemcy tracą miejsca pracy. Eksperci o kryzysie
Niemcy tracą miejsca pracy. Eksperci o kryzysie
Mercedes-AMG GLC 53 zaskakuje napędem. Zapomnijcie o czterech cylindrach
Mercedes-AMG GLC 53 zaskakuje napędem. Zapomnijcie o czterech cylindrach
Dziś wielka akcja policji. Sprawdzą jedną grupę kierowców
Dziś wielka akcja policji. Sprawdzą jedną grupę kierowców
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Autokult