Prawo jazdy to dla wielu młodych, wkraczających w dorosłość ludzi marzenie. Nie każdy jednak traktuje poważnie swoją rolę za kierownicą. Tak właśnie było w przypadku pewnego 18-latka. Młody mężczyzna został zatrzymany przez patrol policji w Dobrej, na drodze krajowej nr 28. Nie bez powodu. Kierowany przez niego volkswagen w miejscu, gdzie wolno poruszać się z prędkością do 50 km/h, pędził 119 km/h.
Mundurowi oczywiście poprosili kierowcę o prawo jazdy. I tu czekało ich zaskoczenie. 18-latek powiedział, że nie ma przy sobie dokumentu, ponieważ niedawno zdał egzamin i nie zdążył go jeszcze odebrać. Okazał im jednak tymczasowe prawo jazdy w aplikacji mObywatel. Mundurowi sprawdzili młodego kierowcę w swojej bazie danych i rzeczywiście – wszystko odbywało się zgodnie z przepisami. Oczywiście poza zbyt szybką jazdą.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEORytm miejsca. Mazda CX-60
Teraz 18-latek poczeka na dokument prawa jazdy o trzy miesiące dłużej niż planował. Policjanci nie mogli na miejscu zatrzymać mu uprawnień, więc – zgodnie z obowiązującymi od sierpnia 2023 r. przepisami – unieważniono mężczyźnie elektroniczne, tymczasowe prawo jazdy. Zapał młodzieńca do szybkiej jazdy ostudzi również mandat w wysokości 2000 zł oraz 14 punktów karnych.