Miał 4 prom. alkoholu we krwi i wiózł swoje dzieci

Telefon na policję być może ocalił zdrowie i życie dzieci, które w Małopolsce jechały ze skrajnie pijanym ojcem. To przykład niewyobrażalnej głupoty jednego człowieka i rozsądku innej osoby.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Policja | KWP GORZOW
Tomasz Budzik

Trudno wyobrazić sobie większy brak odpowiedzialności. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu otrzymali telefoniczne zgłoszenie o mężczyźnie, który prowadzi samochód mimo stanu nietrzeźwości. Mundurowi udali się na wskazane miejsce i rzeczywiście spotkali opisywaną przez telefon osobę.

Stan zatrzymanego przez funkcjonariuszy kierowcy mitsubishi od początku nie budził wątpliwości. Badanie alkomatem wskazało jedynie jego skalę. 34-latek wydmuchał blisko 4 prom. Z taką zawartością alkoholu w organizmie nie tylko zdecydował się na prowadzenie samochodu, ale jeszcze przewoził w nim własne dzieci. Te, na szczęście całe i zdrowe, trafiły pod opiekę matki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

BMW 7 vs Mercedes klasa S, czyli Pavarotti w dyskotece

O losie zatrzymanego przez olkuską policję mężczyzny zdecyduje sąd i werdykt na pewno nie będzie łagodny. W całej sprawie ważna jest nie tylko kara dla sprawcy, ale przede wszystkim postawa osoby, która zadzwoniła na policję. Niewykluczone, że ten telefon uratował czyjeś życie. Od lat prowadzi się w Polsce kampanie mające zapobiegać wsiadaniu za kierownicę po spożyciu alkoholu. Teraz może czas na wzmocnienie braku akceptacji dla niebezpiecznych zachowań na drodze.

Zabranie kluczyków pijanej osobie, zamierzającej prowadzić, czy brak zgody na podróżowanie z kimś, kto chce wsiąść za kierownicę po zakrapianej imprezie to nie brak luzu i powód do wstydu, lecz przejaw odpowiedzialności. Wykonanie w takiej sytuacji telefonu na policję również nie jest donosicielstwem. Wręcz przeciwnie, taką postawą możemy zapobiec tragedii.

Wybrane dla Ciebie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇