Mały z zewnątrz, wielki w środku. Hyundai Bayon będzie mocnym graczem w segmencie B 

Bayon to nowa propozycja Hyundaia skierowana do europejskich klientów. Crossover segmentu B łączy niewielkie wymiary z praktycznością i wygodą na co dzień. A wszystko to opakowane w całkiem zgrabne nadwozie dobrze wpasowujące się we współczesną stylistykę marki.

Mimo niewielkich rozmiarów, Bayon pomieści sporo.Mimo niewielkich rozmiarów, Bayon pomieści sporo.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Hyundai
Aleksander Ruciński

Bayon to nazwa nawiązująca do miasta Bayonne w południowo-zachodniej Francji. Ma ona podkreślać europejskie korzenie i przeznaczenie tego projektu. Słusznie, gdyż niewielkie crossovery to segment, który coraz mocniej kojarzy się ze Starym Kontynentem. Biorąc pod uwagę współczesne preferencje klientów, auto ma spore szanse na sukces.

Praktyczność w atrakcyjnym opakowaniu

Nowy hyundai nie jest dużym samochodem. Mierzy zaledwie 4180 mm długości, 1775 mm szerokości i 1490 mm wysokości, lecz dzięki rozstawowi osi na poziomie 2580 mm ma zapewniać całkiem przyzwoitą przestrzeń w kabinie.

Koreańczycy wygospodarowali tam miejsce dla 5 osób i całkiem imponujący bagażnik, zdolny pomieścić 411 litrów, a po złożeniu kanapy nawet 1205 litrów ładunku. To zasługa dość pudełkowatego, lecz nowoczesnego kształtu nadwozia, które z przodu dzięki podzielonym reflektorom nawiązuje do większej Kony i topowego Santa Fe.

Hyundai Bayon (2021)
Hyundai Bayon (2021) © mat. prasowe / Hyundai

Z tyłu natomiast w oczy rzucają się lampy w kształcie bumerangów oddzielone czarną klapą - wygląda to całkiem nieźle i z pewnością pozwoli wyróżnić się z tłumu. Co ważne, stylistom udało się stworzyć auto zupełnie inne od i20, które stanowiło tu przecież techniczną bazę.

Kabina bez niespodzianek

Kokpit nie jest jednak już tak indywidualistyczny. Mocno przypomina to, co znamy z i20, choć wydaje się bardziej estetyczny. Główną rolę odgrywają tu oczywiście wyświetlacze - główny, zastępujący zegary ma przekątną 10,25 cala, a centralny, odpowiadający za multimedia może mieć tyle samo lub 8 cali w uboższych odmianach.

Hyundai Bayon (2021)
Hyundai Bayon (2021) © mat. prasowe / Hyundai

Na uwagę zasługują ambientowe oświetlenie wnętrza i dość głęboko wyprofilowane fotele, które powinny zapewniać właściwy poziom trzymania bocznego. Hyundai chwali się też całkiem bogatym wyposażeniem. Na pokładzie w zależności od wersji znajdziemy łączność Android Auto, Apple CarPlay, system audio Bose czy indukcyjną ładowarkę do smartfona. Nie zabraknie też funkcji BlueLink pozwalającej zdalnie łączyć się z pojazdem.

Całkiem długa jest też lista systemów wsparcia kierowcy wchodzących w skład pakietu Hyundai Smart Sense. Mowa m.in. o systemie unikania kolizji, asystencie pasa ruchu, tempomacie współpracującym ze wskazaniami nawigacji, monitorowaniu zmęczenia kierowcy czy zapobieganiu otwarciu drzwi tuż przed nadjeżdżającym pojazdem.

Silniki już znamy

Tak jak przewidywano wcześniej, Bayon dostał te same jednostki co i20. Oznacza to, że bazowym silnikiem będzie benzynowy 1.2 o mocy 84 KM współpracujący z 5-stopniową skrzynią manualną. Hyundai nie ukrywa jednak, że w roli najczęściej wybieranej jednostki widzi raczej doładowane 1.0 T-GDI z miękką hybrydą.

Hyundai Bayon (2021)
Hyundai Bayon (2021) © mat. prasowe / Hyundai

Klienci będą mogli wybrać wersję 100 i 120-konną z inteligentną skrzynią 6iMT wykorzystującą elektroniczne sprzęgło, standardowym manualem 6MT lub 7-stopniowym automatem 7DCT. Ciekawostką będzie też system podbijania obrotów przy redukcjach, dotychczas zarezerwowany tylko dla sportowych modeli marki. Bayon to pierwszy "cywilny" model z tym rozwiązaniem.

Auto powinno pojawić się w salonach mniej więcej w połowie 2021 roku. Cenowo uplasuje się zapewne gdzieś pomiędzy i20 a i30. Jeśli kwoty zostaną skalkulowane rozsądnie, klientów raczej nie zabraknie. Wiele wskazuje, że coraz liczniejszy segment małych crossoverów zyskał kolejnego, mocnego przedstawiciela.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/9] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowe Renault Clio z LPG i automatem. Prośby klientów zostały wysłuchane
Nowe Renault Clio z LPG i automatem. Prośby klientów zostały wysłuchane
Leapmotor B05 wjeżdża do Polski. Cena robi wrażenie
Leapmotor B05 wjeżdża do Polski. Cena robi wrażenie
BYD wchodzi na rynki premium i luksusowe. Stella Li zdradza, jak chcą tego dokonać
BYD wchodzi na rynki premium i luksusowe. Stella Li zdradza, jak chcą tego dokonać
Autostradą 70 km/h może już w wakacje. Trwają rozmowy o mandatach
Autostradą 70 km/h może już w wakacje. Trwają rozmowy o mandatach
Reuters: Stellantis skupi się głównie na 4 markach
Reuters: Stellantis skupi się głównie na 4 markach
Niedziela bez samochodu? Niemiecki ekspert chce reakcji na kryzys
Niedziela bez samochodu? Niemiecki ekspert chce reakcji na kryzys
Inter Europol Competition ogłasza skład na 24h Le Mans 2026. Dołącza Nico Müller
Inter Europol Competition ogłasza skład na 24h Le Mans 2026. Dołącza Nico Müller
Niższy VAT i akcyza na paliwa. Ministerstwo ogłasza decyzję
Niższy VAT i akcyza na paliwa. Ministerstwo ogłasza decyzję
Kia zapowiada cięcia cen w Europie. Tak chce walczyć z Chinami
Kia zapowiada cięcia cen w Europie. Tak chce walczyć z Chinami
Porsche sprzedaje udziały w Bugatti Rimac. Koniec inwestycji w ultraluksusowe auta
Porsche sprzedaje udziały w Bugatti Rimac. Koniec inwestycji w ultraluksusowe auta
Yangwang U9: chiński przepis na supersamochód
Yangwang U9: chiński przepis na supersamochód
Auto China pokazało mi całą prawdę o chińskich samochodach. To zupełnie inny świat
Auto China pokazało mi całą prawdę o chińskich samochodach. To zupełnie inny świat
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟