Czynu dopełnił Japończyk Nakajima na 10 okrążeń przed końcem wyścigu uderzając w tył bolidu Kubicy i tym samym uszkadzając mu zawieszenie. Po tej kraksie Robert nie był w stanie kontynuować wyścigu. Na kolejny start i nową szansę Polaka musimy czekać do 23 marca, kiedy to odbędzie się GP Malezji.
Źródło: relacja TV Polsat
Fot.: mototarget