Stan oświetlenia warto sprawdzać co kilka tysięcy kilometrów nawet samemu. Dlaczego? Bo o ile spaloną żarówkę świateł mijania bez problemu jesteśmy w stanie zauważyć, to w przypadku tylnych pozycji nie jest to możliwe bez wyjścia z auta i dokładnego sprawdzenia. Jeśli już zauważymy, że jakaś żarówka nie świeci, na początku sprawdźmy, czy nie doszło do jej obluzowania.
Możemy również wyjąć ją z klosza reflektora i sprawdzić, czy rzeczywiście doszło do przerwania ciała świecącego wewnątrz i czy żarówka jest osmolona. Jeśli tak jest, to obejrzyjmy dokładnie całe oświetlenie auta łącznie z wnętrzem, żeby bezsensownie nie jeździć po każdą żarówkę osobno.
W przypadku żarówek świateł pozycyjnych łącznie z podświetleniem rejestracji nie musimy wydawać dużo na produkty renomowanych firm, zwykła żarówka ze stacji benzynowej w zupełności wystarczy. Ze światłami mijania, drogowymi i przeciwmgielnymi sytuacja wygląda już nieco inaczej. Jeśli chcemy mieć dobrą widoczność i długą żywotność, to musimy zainwestować w dobre żarówki. Dobre nie oznacza najdroższe.
W przednich światłach przeciwmgielnych mamy do czynienia z żarówkami oznaczonymi symbolem H1, H3 lub H11. Najlepiej będzie, jeśli wymontujemy taką żarówkę i pokażemy ją w sklepie, żeby uniknąć pomyłki. Możemy kupić żarówkę renomowanej marki, która będzie świeciła nieco dłużej, lub mniej znanej, która szybciej straci żywotność.
H4 i H7 to symbole żarówek świateł mijania. Różnica między nimi polega na tym, że H4 są żarówkami dwuwłóknowymi, a H7 - jednowłóknowymi. Co to znaczy? Te pierwsze, gdy świeci pierwsze włókno, działają jak światła mijania, a po przełączeniu na drugie włókno - jak tak zwane światła długie, czyli inaczej mówiąc - drogowe. Żarówki jednowłóknowe mogą działać tylko jako światła mijania. Nie można ich dowolnie wybierać, w jednych autach są H4, w innych - H7.
Tu oferta producentów jest bardzo bogata, mamy do dyspozycji żarówki świecące na żółto, niebiesko, imitujące ksenon oraz produkty o większej wydajności. Jeśli zdecydujemy się na zakup żarówki świecącej inną barwą niż tak zwana barwa biała, to musimy liczyć się z możliwością otrzymania mandatu za niewłaściwe oświetlenie. Ponadto żarówki imitujące ksenon często mają krótszą żywotność, a światło, które wytwarzają, jest wyraźnie słabsze od żarówek barwy białej.
Z kolei żarówki o zwiększonej wydajności świecą prawie niezauważalnie mocniej, ponieważ muszą spełniać odpowiednie normy prawne, a ponadto szybciej się zużywają i więcej kosztują. Dlatego ze względów racjonalnych, kupując żarówki H4 i H7, powinniśmy wybierać standardowe produkty markowe. Dużo nie kosztują, a posłużą nam na lata. Przy ich zakupie pamiętajmy również, że żarówki tego koniecznie muszą być wyposażone w filtr UV, jeśli nie chcemy doprowadzić do zaciemnienia reflektora. Światła mijani świecą asymetrycznie, co nie znaczy, że mamy do czynienia z prawymi i lewymi żarówkami, po prostu światło pada inaczej pod wpływem różnego ustawienia reflektorów po to, żeby dokładnie oświetlać pobocze.
W niektórych autach z bogatszym wyposażeniem montowane są tak zwane ksenony. Ich wymiana musi być zlecona fachowemu serwisowi, ponieważ są to światła samopoziomujące się. Odradzamy również samodzielny montaż tego typu oświetlenia z powodu różnych narzuconych standardów, które tego typu oświetlenie musi spełnić.
Pamiętajmy również, że nawet najlepsze żarówki nie będą świeciły dobrze przez oszpecone lub zniszczone reflektory. Klosze lamp muszą być utrzymane w idealnym stanie. Nie mogą przeciekać, być smolone ani stuningowane przy użyciu tak zwanej brewki, jeśli chcemy, żeby dobrze świeciły.