Policjanci z Bydgoszczy byli jednymi z tych, którzy opublikowali nagranie z drona pełniącego funkcję narzędzia kontrolującego zachowanie kierowców w pobliżu przejść dla pieszych. Wyprzedzanie tuż przed przejściem dla pieszych, a tym bardziej omijanie pojazdu, który zatrzymał się w takim miejscu, jest zawsze niewłaściwe i naganne. Co więcej, za samo wyprzedzanie w takim miejscu można zostać ukaranym mandatem, nawet jeśli kierowca nie był tego świadomy.
Wyprzedzanie to manewr, który polega na przejechaniu obok innego pojazdu poruszającego się w tym samym kierunku, ale z mniejszą prędkością. Na drogach z co najmniej dwoma pasami ruchu w jednym kierunku jest to szczególnie częste i nie zawsze wynika z chęci wyprzedzenia. Jeśli dwa pojazdy poruszają się z jednakową prędkością, a jeden z nich zwolni, drugi staje się automatycznie pojazdem wyprzedzającym.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEORytm miejsca. Mazda CX-60
Jeszcze częściej takie sytuacje mają miejsce, gdy jeden pas ruchu zajmuje pojazd poruszający się z określoną prędkością, a drugi pas ruchu zajmuje pojazd poruszający się z większą prędkością. Mimo że kierowca tego drugiego pojazdu formalnie wyprzedza, wygląda to inaczej niż na drogach z jednym pasem ruchu, gdzie trzeba dokładnie sprawdzić, czy manewr wyprzedzania jest możliwy do wykonania, a następnie zmienić pas ruchu, przyspieszyć itp.
Właśnie w takich sytuacjach kierowcy często wpadają podczas policyjnych kontroli, co pokazuje nagranie z policyjnego drona. Dlatego, jadąc drogą z dwoma lub większą liczbą pasów ruchu, należy zwrócić szczególną uwagę na przejścia dla pieszych. Trzeba pilnować swojej prędkości i odległości względem innych pojazdów. Mandat za wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych wynosi obecnie 1500 zł.