Policja łapała kierowców jednego po drugim. Dziwnie się tłumaczyli

Często bywa tak, że policjanci w swojej pracy posługują się specjalistycznym sprzętem. Tak właśnie było w tym przypadku. Mundurowi do kontroli pojazdów wykorzystali drona.

Podczas jednej z ostatnich kontroli policjantów z Piaseczna wspomagał dronPodczas jednej z ostatnich kontroli policjantów z Piaseczna wspomagał dron
Źródło zdjęć: © KPP w Piasecznie

Policjanci z Piaseczna (woj. mazowieckie) przy współpracy ze Służbą Ratownictwa Specjalistycznego prowadzili działania, w których wykorzystany był dron z zoomem pozwalającym na dokładną obserwację zachowań kierujących. Nowoczesna technologia pokazała, że kierowcy "ostrzegając" się przed kontrolą drogową, mrugają do siebie światłami. Tłumaczenia, dlaczego to robili, zaskoczyły mundurowych.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta Wrzechstronności

Jeden z mężczyzn tłumaczył, że widział sarnę i to właśnie przed nią ostrzegał innych kierujących. Nie był jednak świadom, że jego zachowanie obserwowane było z nieba i o żadnej sarnie nie było mowy. Siedząca za kierownicą BMW kobieta, usiłowała przekonać mundurowych, że pomyliła światła z wycieraczkami, a jeszcze inny z kierujących tłumaczył się tikiem nerwowym.

KPP w Piasecznie

Mundurowi powiadomili, że każda z kontrolowanych osób otrzymała stosowną reprymendę. W trakcie przeprowadzonych kontroli funkcjonariusze zatrzymali dwa dowody rejestracyjne, gdyż okazało się, że kierujący podróżowali pojazdami, których stan techniczny i sprawność zagrażały bezpieczeństwu i porządkowi w ruchu drogowym.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!