To było do przewidzenia. Mknący po wielopasmowej ulicy czerwony Viper kończy swój rajd na stojącym w korku Vanie. Szybki slalom był widowiskowy ale jak to mówią "nie liczy się to jak ktoś zaczyna ale jak kończy"
Z przestrogą dla innych rajdowców film obrazujący wszystkie zdarzenia :)