Google ogłosiło udostępnienie w Stanach Zjednoczonych platformy Large Vehicle Routing (LVR). Nie oznacza to jednak, że kierowcy ciężarówek mogą już włączyć nowy tryb w aplikacji Mapy Google. Rozwiązanie zostało przygotowane z myślą o firmach logistycznych, operatorach flot i twórcach oprogramowania, którzy będą mogli zintegrować je z własnymi systemami.
Mapy Google nie są stworzone dla ciężarówek
Obecnie Mapy Google wyznaczają trasy z myślą o samochodach osobowych. Aplikacja nie uwzględnia wysokości, długości czy masy pojazdu ani ograniczeń obowiązujących dla ciężarówek. W efekcie kierowcy dużych pojazdów mogą zostać skierowani na drogę zbyt wąską, z niskim wiaduktem lub z zakazem wjazdu.
Do takich sytuacji dochodzi regularnie. W przeszłości głośno było m.in. o kierowcy ciężarówki Amazona, który utknął na wąskiej drodze po tym, jak zaufał wskazaniom Map Google.
Mimo że na rynku dostępne są specjalistyczne nawigacje dla ciężarówek, wielu kierowców i tak korzysta z aplikacji Google ze względu na bardzo dokładne informacje o korkach i szybkie wyznaczanie tras.
Trasy uwzględnią wymiary pojazdu
Nowa platforma pozwala firmom stworzyć szczegółowy profil pojazdu. Można w nim określić m.in. wysokość, długość, szerokość, masę, liczbę osi czy rodzaj przewożonego ładunku, w tym materiały niebezpieczne.
Na podstawie tych danych system ma wyznaczać trasy uwzględniające ograniczenia drogowe oraz dostępność dla konkretnego pojazdu. Google zapowiada również nowy model szacowania czasu przejazdu, opracowany specjalnie dla ciężarówek. Będzie on wykorzystywał rzeczywiste prędkości dużych pojazdów oraz dane o bieżącym i prognozowanym natężeniu ruchu.
Interfejs nawigacji ma przypominać klasyczne Mapy Google, ale zostanie wzbogacony o informacje istotne dla kierowców ciężarówek, takie jak ograniczenia wysokości czy alternatywne trasy omijające zakazy i drogi nieprzystosowane do dużych pojazdów.
Czy funkcja trafi do zwykłych użytkowników?
Na razie nic na to nie wskazuje. Google podkreśla, że Large Vehicle Routing powstało przede wszystkim z myślą o przedsiębiorstwach zarządzających flotami pojazdów.
Jednocześnie stworzenie nowego silnika wyznaczania tras dla ciężarówek oznacza, że firma dysponuje już technologią potrzebną do wprowadzenia takiego trybu także do konsumenckiej wersji Map Google. Na razie jednak producent nie ujawnił żadnych planów dotyczących udostępnienia tej funkcji zwykłym użytkownikom.
Jeśli jednak Google zdecyduje się na taki krok, skorzystają na tym nie tylko zawodowi kierowcy ciężarówek, ale również właściciele kamperów i dużych samochodów dostawczych, którzy od lat czekają na nawigację uwzględniającą wymiary ich pojazdów.