Golf VI we własnej osobie
Czy jest jakikolwiek sens przeprowadzania oficjalnego odsłonięcia auta pod dachami Paryża, w blasku reflektorów i fleshy, skoro auto będące główną atrakcją trafiło już na drogi? Zdecydowanie nie. Pewnie zastanawiacie się dlaczego pytam - otóż bowiem okazało się, że na Islandii można spotkać aż 100 nowych Golfów VI, które trafiły tam jeszcze przed oficjalną premierą przewidzianą na październik. Nowiutkie, niczym nie osłonięte furki...