Frankfurt nad Menem ogranicza prędkość do 20 km/h. Tak, ale nie do końca

Frankfurt nad Menem postawił na ograniczenie prędkości w centrum. Zlikwiduje też niektóre miejsca parkingowe.

Znak B-43Znak B-43
Źródło zdjęć: © Autokult | Marcin Łobodziński
Mateusz Lubczański

"Przejazd z parkingu na parking lub pozowanie samochodem nie powinny być dozwolone w centrum miasta" – powiedział Niemieckiej Agencji Prasowej Wolfgang Siefert odpowiedzialny za wydział ruchu drogowego. Celem działań nie jest centrum wolne od samochodów, ale – jak donosi np. "Der Spiegel" – centrum ubogie w samochody.

Plan zakłada ograniczenie prędkości na bocznych ulicach. Na arteriach, jak np. Berliner Strasse, wszystko zostaje "po staremu". Tutaj króluje ruch tranzytowy.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta wszechstronności

Miasto zamierza zlikwidować miejsca parkingowe na ulicach. Nadal mają być dostępne miejsca dla niepełnosprawnych, utworzone zostaną też strefy dostaw i załadunków.

Pomysł oczywiście spotkał się z krytyką, ale Siefert stwierdził, że uważa za wątpliwe, czy krytycy stanowią większość. Badania satysfakcji zostaną przeprowadzone w nadchodzącym roku.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE