Ekran w aucie jak 0,8 promila. Szokujące wyniki badań

Ekrany dotykowe odpowiadają za obsługę większości funkcji we współczesnych samochodach i nie jest to dobra wiadomość. Z badań przeprowadzonych przez Allianz wynika, że rozproszenie uwagi może mieć związek nawet z co trzecim wypadkiem.

Audi Q7Ekrany królują w nowych autach
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | AUDI AG
Aleksander Ruciński

Allianz Center for Technology przedstawiło wyniki szeroko zakrojonych badań dotyczących wpływu cyfrowych kokpitów na bezpieczeństwo jazdy. Program objął analizę ponad 34 tys. wypadków, badania z wykorzystaniem technologii śledzenia wzroku w rzeczywistych samochodach, eksperymenty na symulatorze oraz ankietę przeprowadzoną w dziewięciu krajach. Wnioski są zatrważające.

Rozproszony kierowca może nie zareagować wcale

Jednym z elementów badania było sprawdzenie reakcji kierowców w krytycznych sytuacjach. W symulowanym scenariuszu awaryjnego hamowania na autostradzie, do kolizji dochodziło w 18,2 proc. prób z udziałem uważnych kierowców. W przypadku kierowców rozproszonych odsetek wzrastał aż do 54,3 proc.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta wszechstronności

Podobną różnicę odnotowano w scenariuszu, w którym dziecko nagle wbiegało na jezdnię. Kolizją kończyło się 3,9 proc. prób uważnych kierowców i 11,2 proc. prób osób rozproszonych. Co szczególnie istotne, w 39 proc. przypadków rozproszeni kierowcy nie podejmowali żadnej reakcji.

Według Allianz we wszystkich analizowanych sytuacjach rozproszeni kierowcy osiągali gorsze wyniki niż osoby z symulowanym stężeniem alkoholu we krwi na poziomie 0,8 promila.

Badacze zwracają uwagę, że kluczowym aspektem jest czas, w którym kierowca nie patrzy na drogę, bo jest np. zajęty obsługą dotykowego ekranu.

Kierowcy widzą problem

Co ciekawe, sami użytkownicy samochodów również dostrzegają problem. W międzynarodowym badaniu przeprowadzonym w dziewięciu krajach 79 proc. respondentów stwierdziło, że technologie stosowane we współczesnych samochodach zwiększyły ryzyko rozproszenia uwagi. 53 proc. kierowców uznało skalę tego problemu za dużą lub bardzo dużą.

Jeszcze bardziej wymowne są odpowiedzi osób, które w ciągu ostatnich trzech lat spowodowały wypadek. Aż 73 proc. z nich przyznało, że rozproszenie uwagi zdecydowanie lub prawdopodobnie przyczyniło się do zdarzenia.

Jednocześnie 65 proc. ankietowanych w przypadku funkcji istotnych dla bezpieczeństwa wolałoby korzystać z fizycznych przycisków zamiast szukać odpowiedniej pozycji na ekranie dotykowym. Chodzi m.in. o sterowanie wycieraczkami, kierunkowskazami, światłami mijania i drogowymi, światłami awaryjnymi oraz funkcjami odszraniania i odparowywania szyb.

Allianz rekomenduje więc producentom pozostawienie fizycznych elementów sterujących dla najważniejszych funkcji samochodu. Ewentualną alternatywą mogą być stałe, jasno określone pola na ekranie, które ograniczają konieczność przeszukiwania kolejnych poziomów menu podczas jazdy.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ