Włoski GIGANT, bo tak już chyba można nazwać firmę, która przejęła znaczą część koncernu Chrysler, zamierza teraz kupić legendę, która od ponad 50 lat projektuje jedne z najpiękniejszych aut na świecie. Fiat ma apetyt na Bertone.
Pierwszą rzeczą, która przyszła mi do głowy było pytanie - ale za co? No właśnie, może producent samochodów zajął się przemytem narkotyków ukrywanych pod podwoziami aut wyjeżdżających z Tychów? Może Włosi zaciągnęli mnóstwo kredytów, ale to też chyba nie to. Wygląda więc na to, że Fiat zdobywa świat uczciwością, pracą i wysoką sprzedażą aut, przy okazji wykorzystuje "kryzysowe warunki".
Podobno koncern chce złożyć Bertone propozycję nie do odrzucenia i nie mówię tu o sycylijskich pogróżkach. Jednak oprócz Włochów na twórców niewiarygodnego Mantide apetyt mają również Chińczycy i Hiszpanie.
Przedsiębiorstwo Bertone posiada całkiem sporą fabrykę w Turynie. Podobno rocznie może stamtąd wyjechać nawet 70.000 aut. Jest o co powalczyć.
Źródło: carscoop.blogspot.com