Nowy Opel Astra © materiały prasowe | Opel Automobile GmbH

Dojrzały kompakt z nowym silnikiem. Opel Astra po liftingu stał się jeszcze lepszy

Aleksander Ruciński

Po czterech latach od debiutu szóstej generacji Astry, Opel zaprezentował jej odświeżone wydanie. To ewolucja udanego modelu, która przyciągnie przede wszystkim klientów szukających solidnej i dojrzałej konstrukcji o wszechstronnym charakterze.

W ramach liftingu Astra przeszła raczej ewolucję niż rewolucję – widać to już na pierwszy rzut oka. Zmiany stylistyczne skupiają się głównie na przedniej części nadwozia, gdzie odświeżono charakterystyczny "Opel Vizor" z nową sygnaturą świateł i delikatnie przeprojektowanymi detalami zderzaka. Większe zmiany zaszły jednak tam, gdzie nie są od razu widoczne – w oprogramowaniu i systemach wsparcia kierowcy, które zostały dopracowane pod kątem szybkości działania i zakresu funkcji. Sporo zadziało się również pod maską.

Jedną z najważniejszych zmian jest 145-konny układ napędowy oparty na silniku 1.2 nowej generacji. To ważne, bo poprzednia wersja tej jednostki była szeroko komentowana głównie ze względu na zastosowanie paska rozrządu pracującego w kąpieli olejowej. W nowym napędzie Opel wykorzystuje już zmodyfikowaną konstrukcję z łańcuchem rozrządu, który jest znacznie trwalszy.

Co więcej, jednostka zyskała wsparcie wydajnego układu miękkiej hybrydy z automatyczną skrzynią eDCT. W praktyce nowa Astra jeździ płynniej i sprawniej reaguje podczas ruszania czy jazdy miejskiej. Jednostka elektryczna wspiera silnik spalinowy przy niższych prędkościach i w korkach, co przekłada się na mniejsze zużycie paliwa oraz większy komfort na co dzień.

Warto odnotować, że benzynowy napęd z układem miękkiej hybrydy jest tylko jednym z dostępnych wariantów. Do wyboru mamy też silnik Diesla 1.5 o mocy 130 KM z 8-stopniową automatyczną skrzynią, 196-konną hybrydę plug-in opartą na silniku 1.6 Turbo oraz w pełni elektryczny, 156-konny wariant. Niewiele współczesnych aut może pochwalić się równie rozbudowaną i zróżnicowaną gamą napędów.

Oczywiście niezależnie od wybranej konfiguracji, Astra zawsze będzie Astrą - przestronnym i komfortowym kompaktem z dużym bagażnikiem (a w kombi ogromnym), ergonomicznym, solidnie wykonanym wnętrzem i bogatym wyposażeniem.

Podczas gdy wielu producentów każe słono dopłacać za lepsze wyposażenie, Opel daje wiele już w standardzie. Bazowa wersja Edition oferuje m.in. adaptacyjny tempomat z utrzymaniem pasa ruchu, rozbudowane multimedia, automatyczną klimatyzację czy komplet czujników parkowania.

Teraz w wybranych wersjach nie trzeba nawet dopłacać za specjalne lakiery nadwozia. To detal, ale dobrze pokazuje kierunek, w którym marka chce rozwijać nową Astrę – więcej elementów w cenie, mniej zbędnych dopłat i bardziej przejrzysta konfiguracja.

Ceny również stanowią solidny argument, by rozważyć ten model. Szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę wyżej pozycjonowane warianty napędowe i wyposażeniowe. Jakby tego było mało, Opel kusi dodatkowymi promocjami, z obniżkami sięgającymi od kilku do nawet 30 tys. zł.

Płatna współpraca z Opel
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Autokult