To jeden z najbardziej charakterystycznych – choć niedocenianych – pojazdów ze Stanów Zjednoczonych. Chevy Express został wprowadzony na rynek w 1995 roku i od tego czasu specjalnie nie zmienił się pod względem mechanicznym. W 2003 roku został przeprowadzony facelifting. Większych zmian nie stwierdzono.
Na rok modelowy 2021 pod maską zagości za to nowa jednostka napędowa. Chevrolet rezygnuje z V8 o pojemności 6 litrów i montuje w Expressie jeszcze większy motor. Ten został zaprezentowany przy okazji premiery Silverado 2500 HD, ma 6,6 litra pojemności i generuje 400 koni mechanicznych. Nieźle, jak na taką furgonetkę.
W ofercie znajdzie się również bardziej "przyziemne" V6 4,3 litra, jak i jednostka wysokoprężna o pojemności 2,8 litra. Jak zauważa jednak sam producent, 70 proc. klientów i tak wybiera silnik V8.
Co ciekawe, pomimo swojego wieku (wszak 25 lat w branży motoryzacyjnej to niemal epoka), zainteresowanie modelem Express wzrasta. W 2019 roku nawet o 19 proc. Wszystko wynika z tego, że firmy pokroju Amazona potrzebują sprawdzonego dostawczaka, którym kurierzy mogą transportować paczki.