Przed świętami paliwa podstawowe (olej napędowy i benzyna) podrożały średnio o 6 gr na litrze, a LPG o 3 gr. Jak prognozuje e-petrol, są dobre perspektywy na minimalne spadki, choć bardziej na zatrzymanie wzrostu cen. Do cen powyżej 5 zł za litr należy się przyzwyczaić, bo szybko poniżej tego pułapu nie spadną.
Benzyna w czasie świąt powinna mieścić się w widełkach cenowych 5,11-5,22 zł/litr. Ci, którzy jeżdżą samochodami z silnikami Diesla, kupią olej napędowy za 5,10-5,21 zł/litr. Natomiast LPG jest najbardziej stabilne, a ceny to 2,56-2,62 zł/litr.