24 czerwca dyżurny łomżyńskiej policji został poinformowany o audi porzuconym w rowie przy ul. Nowogrodzkiej w Miastkowie. Na miejsce wysłano funkcjonariuszy, którzy szybko wyjaśnili sytuację.
Jak udało się ustalić, 32-latek kierujący audi, chcąc skręcić na swoją posesję, nie trafił w zjazd i wypadł z drogi. Przyczyna niedyspozycji od razu wyszła na jaw. Mężczyzna nie był nawet w stanie utrzymać równowagi - badanie alkomatem wykazało aż 3,7 promila.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Kierujący przyznał, że pojechał autem do sklepu, ponieważ skończył mu się alkohol. Sam samochód kupił zaledwie dzień wcześniej. Nie nacieszył się nim długo, gdyż za jazdę pod wpływem stracił prawo jazdy.
O dalszych losach sprawy i ewentualnej konfiskacie Audi zdecyduje sąd. 32-latkowi grożą też 3 lata więzienia.