Bugatti Chiron Sport Les Légendes du Ciel spodoba się wielbicielom lotnictwa

Szary lakier i lotnicze akcenty - po tym poznacie nową edycję specjalną.
Szary lakier i lotnicze akcenty - po tym poznacie nową edycję specjalną.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

25.11.2020 08:19, aktual.: 16.03.2023 15:28

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jeden z najwspanialszych współczesnych samochodów doczekał się kolejnej edycji specjalnej będącej nawiązaniem do lotniczej historii Bugatti z początków XX wieku. Powstanie tylko 20 sztuk, a każda będzie kosztować 2,88 mln euro. Co dostaniemy w zamian?

Les Légendes du Ciel to nic innego jak Legendy Nieba - właśnie tak Bugatti nazwało najnowszą odsłonę Chirona. Ma nam ona przypominać o tym, że francuska marka dawniej miała sporo wspólnego z przemysłem lotniczym i wcale nie chodzi tu o fakt, że jej auta były odpowiednikami samolotów na lądzie.

W pierwszych dekadach XX wieku Bugatti produkowało nie tylko pojazdy, ale i silniki dla lotnictwa. Jednym z ciekawszych był 24-litrowy potwór złożony z 2 pionowych rzędów 8-cylindrówek, zasługujący bardziej na miano U16 niż V16. Mało tego - w 1936 roku Ettore Bugatti planował nawet budowę własnego samolotu, lecz wybuch II wojny światowej skutecznie ostudził jego zapał.

Warto wspomnieć, że wielu wybitnych kierowców wyścigowych jeżdżących dla Bugatti było też pilotami: Alberto Divo, Robert Benoist i Bartolomeo Constantini latali we Francuskich Siłach Powietrznych. Podobnie zresztą jak francuski lotnik Roland Garros, który prywatnie jeździł Bugatti Type 18.

Obraz
© mat. prasowe

Francuzi mieli więc sporo powodów, by stworzyć Chirona nawiązującego do świata awiacji. Po czym poznamy to wydanie? Wyróżnia się ono przede wszystkim lekko matowym, szarym lakierem nadwozia, który przełamano francuskimi flagami i białym pasem biegnącym przez całą długość nadwozia. Detale, jak wloty powietrza czy dyfuzor, wykończono natomiast błyszczącą czernią.

Oczywiście nie brakuje też oznaczeń edycji specjalnej. Znajdziemy je na błotnikach i we wnętrzu, gdzie aż roi się od rysunków o tematyce lotniczej. Oczywiście tak skonfigurowanego Chirona najlepiej parkować w hangarze obok prywatnego odrzutowca, będącego zapewne na wyposażeniu wielu klientów Bugatti.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/19]
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)