Wielkie nerki na osłonie chłodnicy, zwaliste powierzchnie boczne i potęgujące wrażenie solidności, albo jak kto woli toporności, muskularne przetłoczenia – już niedługo taki wizerunek aut BMW będzie jedynie przeszłością. Na salony wchodzi bowiem styl reprezentowany przez Vision Neue Klasse. W wywiadzie dla brytyjskiego "Top Gear" potwierdził to Adrian van Hooydonk, szef stylistów BMW.
Vision Neue Klasse to zaprezentowany w 2023 r. koncept BMW, który miał zapowiadać wygląd przyszłych elektrycznych modeli producenta. Niemcy zmienili jednak zdanie i zamierzają zastosować podobną stylistykę również w przypadku przyszłych modeli spalinowych, bo z ich produkcji Bawarczycy wcale nie rezygnują. Czego należy się spodziewać?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOTest: Audi R8 - pożegnanie króla
Koncepcyjny Vision Neue Klasse śmiało czerpał z dziedzictwa marki, ale znane z przeszłości proporcje śmiało przetwarzał w kipiące nowoczesnością kształty. Szczególnie interesująco prezentowało się przetłoczenie maski, które przechodziło w część przedniego zderzaka. Na pierwszy rzut oka auto mogło kojarzyć się z włoską szkołą projektowania. We wnętrzu zaś dominowała elegancka prostota połączona z szerokim wykorzystaniem odnawialnych materiałów.
Jak zapewnił przedstawiciel BMW, z nowego trendu stylistycznego mają skorzystać nie tylko auta elektryczne, ale i spalinowe. Oczywiście ze względu na obecność jednostki napędowej proporcje aut będą musiały być poddane wymogom technicznym, jednak ogólna koncepcja ma być zgodna z próbką pokazaną przez producenta w 2023 r. Klient będzie więc mógł wybrać dowolny rodzaj napędu bez rezygnacji z nowoczesnego wyglądu.