Nowości VW na targach we Frankfurcie

Marka z Wolfsburga na tegoroczny salon samochodowy we Frankfurcie przygotowała w swojej gamie modelowej kilka znaczących nowości. Nowe propozycje to zarówno zupełnie nowe modele seryjne, auta koncepcyjne, jak i zmiany w modelach już oferowanych czy nowe wersje specjalne.

Kompaktowy SUV z Wolfsburga – to musi się udać!

Volkswagen stara się iść za ciosem i w niedługim odstępie, po wprowadzeniu na rynek dość przełomowej generacji modelu Polo, prezentuje swojego najmniejszego SUV-a, opartego o płytę podłogową MQB. To pokazuje, jak ważny jest segment aut z podniesionym nadwoziem i jak istotne jest to, aby mieć w nim swojego, lubianego przez klientów, reprezentanta.

Volkswagen T-Roc, bo o nim mowa, to auto o podniesionym nadwoziu, które w gamie marki VW jest odpowiednikiem Audi Q2. Dynamiczna linia nadwozia, ubrana w modne, designerskie dodatki ma mu zagwarantować przyciągnięcie uwagi klientów. W drugiej kolejności mają ich skłonić do zakupu przestronna kabina i dynamika jazdy, która ma co najmniej odpowiadać udanej stylizacji.

T-Roc R-Line

Dzięki tej nowości oferta marki w gamie aut typu SUV stanie się kompletna, a najnowszy model ma spodobać się głównie młodym, którzy docenią adaptację zaawansowanych rozwiązań multimedialnych z większych modeli marki. Odbiciem rozsądku i dorosłości w tym modelu ma być obecność aż 13 systemów wspomagających jazdę i dbających o bezpieczeństwo podróżnych.

Seryjny jest np. Front Assist, czyli system monitorujący przestrzeń przed autem, który w przypadku, gdy kierowca nie zareaguje na przeszkodę, czy pieszego na jezdni, automatycznie zainicjuje hamowanie, aby uniknąć kolizji. Lane Assist potrafi samodzielnie skorygować tor jazdy, aby auto w niezamierzony sposób nie opuściło pasa ruchu. System w ten sposób chroni przed najgroźniejszymi wypadkami – zderzeniami czołowymi. Warto zauważyć, że niektórzy konkurenci nawet wśród opcji nie oferują tego co T-Roc w standardzie.

Samochód oferowany będzie z silnikami o mocy od 115 do aż 190 KM, z napędem na 4 koła oraz z przekładnią DSG. Do polskich salonów trafi w grudniu tego roku.

Uterenowiona odmiana T-Roca z napędem na cztery koła 4motion

Udoskonalony Sportsvan

Model Sportsvan obecny jest na rynku od 2014 roku i mimo, że jest lubiany przez klientów, został poddany zmianom, które mają nieco go unowocześnić i zbliżyć do najnowszych propozycji marki.

Z zewnątrz zmieniono nieco kształt przodu –zderzak i atrapę chłodnicy, dzięki czemu model prezentuje się bardziej sportowo i lepiej wpisuje się w trend ostatnich modeli Volkswagena. Zmianą techniczną są nowe reflektory przednie z diodami do jazdy dziennej. Przednie światła dostępne będą w wersji halogenowej lub Full LED, a zmiany w oświetleniu uzupełnią w pełni diodowe lampy tylne.

Komfort we wnętrzu ma poprawić nowy system multimedialny z ekranem dotykowym o przekątnej aż 9,2 cala, zaprojektowany w taki sposób, aby zarówno kierowca, jak i pasażer mieli do niego dobry dostęp. Najbogatsza wersja zestawu ma od teraz możliwość sterowania gestami.

Zmieniono także paletę silnikową. Nowy jest silnik 1,5 TSI z funkcją odłączania połowy cylindrów podczas jazdy pod niewielkim obciążeniem. Cała paleta silnikowa będzie obejmować dwa silniki wysokoprężne i trzy silniki benzynowe.

Odświeżony Sportsvan

Auto wyposażono w jeszcze bardziej rozwinięty pakiet systemów bezpieczeństwa. Sportsvan potrafi np. rozpoznać, kiedy kierowca zasłabł czy zasnął. W takiej sytuacji system Emergency Assist natychmiast przejmie kontrolę nad prowadzeniem i w bezpieczny sposób zatrzyma auto.

Elektryzująca nowość

Znacznie więcej nowych elementów zobaczymy w koncepcyjnym modelu I.D CROZZ. Marka dość głośno mówi o zbudowaniu, w szerszej perspektywie czasowej, komplementarnej gamy aut elektrycznych. I.D CROZZ ma być je przedsmakiem, obrazującym możliwości techniczne koncernu i badającym przychylność szerszej publiczności.

Odpowiedzią na to pierwsze jest napęd nowego modelu – jest wyposażony w dwa silniki elektryczne o mocy systemowej 225 kW, zestawione z bateriami akumulatorów o pojemności 83 kWh. Przekłada się to na zasięg 500 kilometrów i maksymalne przyspieszenie do pierwszej setki w czasie poniżej 6 sekund oraz prędkość maksymalną 180 km/h.

Oczom publiczności zaimponować ma sylwetka drugiego spośród konceptów I.D. — auta typu SUV, która powstała według ideologii open space, czyli obszernej kabiny przypominającej lożę, wyposażonej w pojedyncze fotele dla czworga pasażerów. Co ciekawe auto nie ma środkowego słupka, co znacznie zwiększa funkcjonalność kabiny pasażerskiej. Dodatkowo, dzięki niewielkiej kubaturze silników elektrycznych styliści mogli śmielej narysować linie nadwozia.

Auto zbudowane jest na modułowej płycie MEB, która ma służyć do budowy większej liczby modeli elektrycznych. To, że koncept dość wyraźnie mówi o przyszłości marki, obrazuje to, że zarówno przednia, jak i tylna część nadwozia mają być bardzo zbliżone wyglądem do przyszłej seryjnej wersji tego modelu. Bezemisyjny model produkcyjny spodziewany jest w 2020 roku. Do 2025 roku Volkswagen planuje sprzedawać milion elektrycznych aut rocznie.

Nowy koncept z rodziny I.D.

GTI wciąż w dobrej formie

We Frankfurcie VW przedstawia kolejny model rodziny GTI – to nowe Polo GTI, które pojawi się na rynku w 2018 roku. Rodzina GTI ma oferować trzy modele – dobrze znanego Golfa, zaprezentowane Polo i najmniejszy model Up!. Polo GTI otrzymało silnik o mocy 200 KM i skonstruowano je według wzorców wspólnych dla całej rodziny aut usportowionych – zwinności, niskiej masy własnej, twardego, ale komfortowego zawieszenia i napędu na przednie koła. To wszystko opakowano w charakterystyczne wyróżniki wersji GTI, takie jak czerwone wykończenie osłony chłodnicy, czy tapicerka w dobrze znaną kratę.
Do setki Polo GTI rozpędza się w 6,7 sekundy, a prędkość maksymalna to 237 km/h.

Ze wszystkich zaprezentowanych we Frankfurcie nowości wynika jedno — koncern śmiało patrzy w przyszłość eksplorując mobilność we wszystkich jej odcieniach, zarówno jeśli chodzi o napęd (konwencjonalny vs. elektryczny) jak i wymagania jakie stawiamy nowoczesnym pojazdom pod względem choćby systemów bezpieczeństwa i zastosowanych w nich technologii.

Artykuł powstał we współpracy z marką Volkswagen

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Relacje:

Być jak Walter Röhrl - czyli czego uczą w szkołach jazdy Porsche? Wspomnienie lata i nowego Volvo XC60. SUV-a, który ma podbić rynek T-Roc – pogromca miejskich bulwarów Christian Strube opowiada o planach marki Škoda do roku 2025 Jak jeździ Fabia R5? Wywiad z Pontusem Tidemandem Co tak naprawdę pokazała Honda we Frankfurcie? Odczytujemy plany producenta Zobacz nowości Škody na targach samochodowych we Frankfurcie Spacer po stoiku Škody na IAA Frankfurt 2017 - galeria zdjęć Dla amatorów szybkiej i terenowej jazdy. Dwie nowe, specjalne wersje Škody Kodiaq Miejski crossover i 310-konny hot-hatch. Ważne nowości od Seata Na żywo - nowości Škody na IAA Frankfurt 2017 W podróży z Peugeot 308 - odcinek pierwszy: przegląd O odwadze do bycia innym. Historia John Cooper Works Forza Italia 2017 – wyjątkowy świat włoskiej motoryzacji Szybcy i starzy - w Anglii wyścigi zabytków przyciągają tłumy Sprawdzian gran turismo: Lexus LC500h na Przełęczy Splügen Audi R8 nie powstaje w zwykłej fabryce. Poznajcie tajemnice wyjątkowej manufaktury Samochód autonomiczny à la Hyundai: pierwsza jazda Ioniqiem bez kierowcy Santa Fe & Tucson - porównanie wideo Nowe XC60 w regatach na ulicach Gdyni: urządzamy nasz własny Volvo Sailing Day! Żywioł, walka i wyścig z czasem. Volvo Gdynia Sailing Days i nasza misja w nowym XC60 Wodny świat - ucieczka od rzeczywistości na pokładzie Hyundaia Tucsona Tucson do zadań specjalnych - pomogliśmy w starcie zespołowi Hyundai WRC Hyundaiem przez Antarktydę: jak wnuk Shackletona przeszedł do historii

Popularne w tym tygodniu:

Wyścig do chmur zaczyna się znacznie wcześniej. Obejrzeliśmy Volkswagena I.D. R z bliska Czym się różni moda od stylu? Rozmawiamy z ekspertem Najostrzejszy Hyundai na torze wyścigowym. Strzela płomieniami i wchodzi bokiem w zakręty