Lista rzeczy, które musisz wiedzieć przed wyjazdem za granicę

W ubiegłym roku liczba zdarzeń drogowych spowodowanych przez polskich kierowców na zagranicznych drogach wyniosła aż 62 301. To o ponad 20 proc. więcej niż w roku 2015. Co należy wiedzieć w przypadku kolizji za granicą?

Fot. Jakub Tujaka

Poniżej 10 rzeczy, które trzeba wiedzieć wybierając się autem na zagraniczne wakacje.

1. Pierwszy etap działań to sprawdzenie, jakie formalności musimy spełniać w kraju, do którego zmierzamy lub przez który przejeżdżamy. W państwach Unii Europejskiej oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego trzeba posiadać tylko potwierdzenie posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Jednak wybierając się do: Albanii, na Białoruś, do Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Iranu, Izraela, Maroko, Mołdawii, Macedonii, Rosji, Tunezji, Turcji lub na Ukrainę – koniecznie trzeba posiadać Zieloną Kartę potwierdzającą ważne ubezpieczenie OC.

2. Kolejnym krokiem, który warto wykonać, by zaoszczędzić sobie zbędnych nerwów i wydatków, jest poznanie charakterystycznych uregulowań docelowego lub tranzytowego kraju. Przykładowo, w Holandii pieszy i rowerzysta mają prawnie zagwarantowaną uprzywilejowaną pozycję – w przypadku kolizji kierujący pojazdem zawsze uznawany jest za sprawcę. Z kolei w Rosji ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, jeśli do zdarzenia nie była wezwana policja. W wielu krajach – np. w Czechach – dopuszczalny poziom alkoholu we krwi to "zero absolutn". Wyposażeni w tego rodzaju wiedzę, możemy przekroczyć granicę.

„Spowodowałem kolizję – co teraz?”

3. Udostępnij poszkodowanemu swoje dokładne dane oraz informacje o pojeździe (marka, nr rejestracyjny), w tym dane właściciela, jeśli samochód zarejestrowany był na inną osobę.

4. Podaj nazwę twojego ubezpieczyciela, nr polisy OC lub Zielonej Karty.

5. Spisz wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym (najlepiej polsko-angielskie), udostępniane m.in. przez PBUK (warto zabrać je ze sobą w podróż!). Zawrzyj w nim dokładne dane obu stron i informacje o okolicznościach stłuczki.

— Likwidacją szkody spowodowanej przez naszego rodaka zajmie się w kraju zdarzenia zagraniczny reprezentant ubezpieczyciela, u którego sprawca posiada wykupioną polisę OC lub Zieloną Kartę. Wszystkie czynności – praca rzeczoznawcy, wycena strat, wypłata ewentualnego odszkodowanie – odbędą się już bez udziału polskiego kierowcy, tak jakby wypadek miał miejsce w Polsce – tłumaczy Damian Andruszkiewicz z Compensy.

Pamiętaj przy tym, że w każdym wypadku warto wykonać dokumentację zdjęciową pojazdów biorących udział w zdarzeniu, aby zabezpieczyć się przed niezasadnymi roszczeniami.

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

„Jestem poszkodowany w kolizji – co robić?”

6. Procedura naprawy szkody również zaczyna się od uzupełnienia wspólnego oświadczenia o kolizji – to bardzo ważne, bo jeśli nie zrobimy tego od razu, po powrocie do kraju może to się okazać już niemożliwe.

- W podpisanym dokumencie sprawca powinien wprost przyznać się do winy. Nie podpisujmy żadnego oświadczenia – i to zarówno jako sprawca, jak i poszkodowany – którego z powodu bariery językowej do końca nie rozumiemy. Po powrocie do kraju może się okazać, że wersja drugiej strony mocno się różni od naszej, rzecz jasna na naszą niekorzyść. Nie negocjujmy też ze sprawcą kwoty wypłaconej do ręki na miejscu wypadku, bo w realiach danego państwa może ona okazać się śmiesznie mała – radzi Damian Andruszkiewicz.

7. Następnym krokiem jest zanotowanie danych sprawcy – tym razem robi to polski uczestnik wypadku. Konieczne informacje to numer rejestracyjny pojazdu, dane kierującego i właściciela pojazdu (jeśli to dwie różne osoby), kraj rejestracji i numer polisy wraz z nazwą towarzystwa ubezpieczeniowego.

8. Kiedy mamy już spisane potrzebne informacje, możemy rozpocząć starania o odszkodowanie kontaktując się z ubezpieczycielem sprawcy bezpośrednio albo za pośrednictwem przedstawiciela tej firmy w Polsce. Kontakt do niego uzyskamy w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym lub w PBUK. Jeśli firma nie ma takiego reprezentanta, sprawę poprowadzi bezpośrednio PBUK.

Kiedy wzywamy policję?

9. Jeżeli w wypadku ktokolwiek poniósł śmierć lub doznał uszczerbku na zdrowiu, którego leczenie może potrwać dłużej niż 7 dni. W wypadku kolizji, czyli zdarzenia, które pociąga za sobą jedynie skutki materialne, nie jest to konieczne.

Gdy sprawca nie ma OC

10. Nawet jeśli sprawca nie posiada ważnego ubezpieczenia OC, i tak powinniśmy spisać jego dane. Warto w takiej sytuacji skorzystać z porad na stronie www.wypadekbezoc.eu. Można tam znaleźć przydatne wskazówki co do dalszego postępowania.

(dane: Polskie Biuro Ubezpieczeń Komunikacyjnych)

Źródło: Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Oznaczenia i kody tablic rejestracyjnych - po czym poznać policję lub kontrolę skarbową? Tabliczka znamionowa samochodu - jakie są na niej informacje? Koszt rejestracji samochodu - ile trzeba wydać? Jak używać kierunkowskazów na rondzie? Diesel czy benzyna? Robimy generalny przegląd marek [cz. 1] Obowiązkowe wyposażenie samochodu osobowego Kiedy policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny? Kiedy pracownik stacji może odmówić tankowania LPG? Twój pasażer trzyma nogi na desce – przeczytaj, a już nigdy mu nie pozwolisz OC na raty: ile trzeba dopłacić? Przejazd kolejowo-drogowy: co musi o nim wiedzieć kierowca? Wyjazd za granicę: co z obowiązkowym wyposażeniem? Kontrolka akumulatora oznacza wydatki - co się popsuło? Elektroniczne zabezpieczenia to bubel – metody kradzieży samochodów są nowocześniejsze Smoła na karoserii i felgach – jak ją usunąć? Dlaczego należy zredukować bieg przed przyspieszeniem Jak się nie rozchorować od klimatyzacji latem? Tabliczki do znaków drogowych (typ T) z opisem Sygnalizacja świetlna z opisem Znaki uzupełniające (typ F) z opisem Co należy sprawdzić w samochodzie przed wyjazdem? Znaki ostrzegawcze (Typ A) z opisem Znaki nakazu (typ C) z opisem Znaki informacyjne (typ D) z opisem

Popularne w tym tygodniu:

Kończy się paliwo i co dalej? Jazda na rezerwie to spore ryzyko Jesienią i zimą tankuj do pełna. Unikniesz kłopotów Hamulec elektryczny zamiast ręcznego. W czym jest lepszy, a w czym gorszy od klasycznego rozwiązania? Rezygnacja z samochodu sposobem na kupno mieszkania? Koło dwumasowe nie zawsze winne stuków i wibracji. Co się dzieje, jeżeli jego wymiana nie pomaga? Koszt rejestracji samochodu - ile trzeba wydać? Czego nie wiesz o kole dojazdowym? Wyniki naszej sondy pokazują, że sporo Jak postępować w przypadku awarii samochodu na autostradzie? Możesz więcej niż myślisz Akcja serwisowa Volkswagena w związku z aferą spalinową. Jak to wygląda z punktu widzenia użytkownika auta? SUV-y i crossovery w Grupie Volkswagena. Co jest czym? Wypłaty odszkodowań z OC: ubezpieczyciele wciąż oszukują Test opon zimowych GTU 2017: ogumienie dla SUV-a