10 najdroższych samochodów zlicytowanych w 2014 roku

10 najdroższych samochodów zlicytowanych w 2014 roku
Źródło zdjęć: © fot. RM Auctions
Mariusz Zmysłowski

05.01.2015 15:40, aktual.: 20.10.2022 20:55

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Rok 2014 dla domów aukcyjnych przebiegł pod znakiem Ferrari. Właśnie ta marka była licytowana najwyżej.

10. Ford GT40 (1964)

Cena: 7 mln dol.

Dom aukcyjny: Mecum Auctions

Obraz
© fot. mecum.com

Ten wyjątkowy egzemplarz Forda GT40 to czwarty prototyp tej maszyny startujący w Le Mans. GT/104 prowadzony był przez Phila Hilla, Bruce'a McLarena, Richarda Attwooda, Kena Milesa, Jo Schlessera i Richiego Ginthera.

Obraz
© fot. mecum.com

Według informacji podanych przez dom aukcyjny istnieje tylko jeden starszy wyścigowy GT40 od tego egzemplarza. Samochód sprzedany w trakcie aukcji prowadzonych w dniach 10-12 kwietnia 2014 wyposażony jest w oryginalną jednostkę napędową. Jest to 4,7-litrowe V8, które napędzało go w trakcie sezonu wyścigowego w 1965 roku. Motor ten sprzęgnięty jest z 4-biegową przekładnią Colotti.

Obraz
© fot. mecum.com

9. Ferrari 250 Mille Miglia Berlinetta (1953)

Cena: 7,26 mln dol.

Dom aukcyjny: Bonhams

Obraz
© bonhams.com

Ford GT40 to jedyny samochód w tym zestawieniu 10 najdroższych aut sprzedanych na aukcjach w roku 2014. Od miejsca 9. aż do 1. królują już wyłącznie samochody ze stajni Ferrari. Otwierającym stawkę jest sprzedane za 7,26 mln dolarów 250 Mille Miglia Berlinetta z 1953 roku.

Obraz
© bonhams.com

Karoseria tej maszyny została wykonana przez Pinin Farinę. Jej właścicielami wcześniej byli Phil Hil, Bill Devin i hrabia Vittorio Zanon. Zanim zostało wystawione na aukcji w domu Bonhams należało do kolekcji Maranello Rosso.

8. Ferrari 275 GTB/4 Competizione (1966)

Cena: 7,8 mln dol.

Dom aukcyjny: RM Auctions

Obraz
© fot. RM Auctions

To Ferrari to jeden z 12 powstałych egzemplarzy tego modelu. Nie dziwi więc, że właśnie 275 GTB/C było najdroższym samochodem sprzedanym podczas majowych aukcji RM Auctions w Monako. Dokładna cena wyniosła 7 871 707 dolarów.

Obraz
© fot. RM Auctions

Co ciekawe, ta sesja aukcji była dla wyżej wymienionego domu najlepszą europejską w jego historii. RM Auctions w maju w Monako sprzedało samochody za łączną kwotę równą 41,3 mln dol. Wszystkie trzy najdroższe samochody to... zgadliście - Ferrari.

7. Ferrari 250 GT LWB California Spider (1958)

Cena: 8,8 mln dol.

Dom aukcyjny: RM Auctions

Obraz

Przepiękne Ferrari 250 GT LWB California Spider zdominowało tydzień aukcji w Arizonie. Cena wynosząca 8,8 mln dol. przekroczyła wielokrotnie wartość auta, które zajęło drugie miejsce, czyli Porsche 718 RS 61 Spyder. Niemiecki sportowiec został sprzedany za 2,75 mln dolarów. Jednocześnie Ferrari pobiło rekord tego cyklu aukcji.

Obraz
© fot. RM Auctions

Przypomnijmy, że Califormia Spider było budowane z myślą o rynku amerykańskim. Za jego nadwozie odpowiadała firma karoseryjna Scaglietti. Łącznie powstało 50 egzemplarzy LWB. Siłę napędową dostarczał 240-konny motor V12 o pojemności 3 l. Ten sam silnik zasilał także 250 GT Berlinettę.

Obraz
© fot. RM Auctions

Odmiana LWB miała rozstaw osi równy 2,6 m. W 1960 roku zastąpiła ją wersja SWB. Była ona skrócona o 0,2 m.

6. Ferrari 275 GTB/4 (1967)

Cena: 10,175 mln dol.

Dom aukcyjny: RM Auctions

Obraz

Sprzedane w kwietniu 2014 Ferrari 275 GTB/4 z 1967 roku nie sprawiło niespodzianki. Od razu było wiadomo, że osiągnie astronomiczną cenę. Dlaczego? Po pierwsze: to klasyczne Ferrari. Samo to zestawienie jest najlepszym dowodem na to, że ta marka to pod względem osiąganych wartości absolutny król klasyków. Po drugie:

Obraz

Tak, ten egzemplarz należał do Steve'a McQueena. Fenomen tego aktora, kierowcy i miłośnika motoryzacji sprawia, że każde auto, z którym miał on coś wspólnego znacznie zwiększa swoją wartość, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

5. Ferrari 250 LM (1964)

Cena: 11,5 mln dol.

Dom aukcyjny: RM Auctions

Obraz
© fot. RM Auctions

Ceny rosną, a do podium coraz bliżej. Jedno pozostaje bez zmiany: marka. Kolejne Ferrari w tym zestawieniu to model 250 LM z 1964 roku sprzedane przez RM Auctions w trakcie klasycznego tygodnia w Monterey.

Obraz

Ferrari 250 LM zasilane jest przez 3,3-litrowe V12. Skoro tak, skąd nazwa? Czemu nie 330? Albo 275? Druga opcja byłaby poprawna, gdyby podzielić 3300 centymetrów sześciennych przez liczbę cylindrów. Enzo Ferrari nie chciał jednak zmieniać nazwy z 250 ze względu na możliwe problemy homologacyjne w FIA. Dlatego pozostał przy wcześniejszej liczbie, która była pojemnością jednego cylindra w modelach z 3-litrowym motorem.

4. Ferrari 250 GT SWB California Spider (1961)

Cena: 15,2 mln dol.

Dom aukcyjny: Gooding

Obraz
© goodingco.com

Wcześniej na miejscu 7. pojawiła się już piękna 250 GT California Spider, ale w wersji LWB. Krótsza SWB osiągnęła w tym roku znacznie wyższy pułap cenowy. 15 180 000 dolarów - tyle zapłacił za auto nabywca licytujący w Pebble Beach.

Ten egzemplarz nosi numer nadwozia 2903 GT. Jest jednym z 37 z takimi, okrytymi kloszem reflektorami. Co ciekawe, sprzedawane auto w zestawie miało załączony hardtop. To dodatek rzadko spotykany i poszukiwany przez kolekcjonerów.

3. Ferrari 375 Plus Spider (1954)

Cena: 18,3 mln dol.

Dom aukcyjny: Bonhams

Obraz
© fot. Bohnams
  1. miejsce wśród najdroższych samochodów sprzedanych w tym roku na aukcjach osiągnęło jedno z pięciu zbudowanych Ferrari 375 Plus Spider. Maszyna ta powstała w 1954 roku. Szczęśliwy nabywca podjął się licytowania do kwoty 18 315 361 dolarów w trakcie Goodwood Festival of Speed na aukcji zorganizowanej przez Bonhams. Nowym właścicielem klasycznego sportowca stał się Robert Brooks.
Obraz
© fot. Bohnams

2. Ferrari 275 GTB/C Speciale (1964)

Cena: 26,4 mln dol.

Dom aukcyjny: RM Auctions

Obraz
© fot. RM Auctions

Ferrari można kochać lub nienawidzić. Nie można być obojętnym. Jeśli należysz do osób z tej drugiej kategorii, to zapewne na ścianie masz plakat Lamborghini Miury lub Countacha. Jednak nawet tacy zatwardziali miłośnicy konkurencji nie mogą przejść obojętnie obok tego cuda. Ferrari 275 GTB/C Speciale powstało tylko w trzech egzemplarzach i obiektywnie oceniając należy do panteonu najładniejszych klasyków w historii motoryzacji. W tym roku auto z nadwoziem o numerze 06701 zostało sprzedane za 26,4 mln dolarów.

Obraz
© fot. RM Auctions

Co czyni to 275 GTB/C tak bardzo "Speciale"? Przede wszystkim lżejsza konstrukcja wykonana z elementów o mniejszych przekrojach niż w przypadku standardowego GTB. Do wykonania tej maszyny użyto więcej lekkich stopów, niż w jej zwykłej odmianie. Na dodatek pod maską pracuje tu 3,3-litrowy wyczynowy motor zasilany w paliwo przez sześć gaźników Webera. To oznacza dodatkowe 70 KM w stosunku do zwykłego 275 GTB.

1. Ferrari 250 GTO (1962)

Cena: 38,1 mln dol.

Dom aukcyjny: Bonhams

Obraz
© fot. Bonhams

Bonhams to jeden z najstarszych domów aukcyjnych na świecie. Został on założony w 1793 roku przez Thomasa Dodda i Waltera Bonhama. Wiąże się z nim wiele niezwykłych licytacji samochodów, które finalnie osiągały ogromne ceny. Wiekowy dom aukcyjny nie zawiódł i w tym roku. Za jego pośrednictwem wystawiono na sprzedaż jedno z niewielu istniejących Ferrari 250 GTO. A skoro 250 GTO trafiło na aukcję, jasne było, że uderzenie młotka potwierdzi niemałą kwotę.

Obraz
© fot. Bonhams

Najdroższy samochód wylicytowany w tym roku osiągnął cenę 38,155 mln dolarów. Auto z nadwoziem o numerze 3851GT ma za sobą poważny wypadek, w którym zginął jeden z dwóch jego pierwszych właścicieli Henri Oreiller. 250 GTO wymagało po tym incydencie odbudowy. Drugi współwłaściciel Jo Schlesser zdecydował się odsprzedać samochód. Trafił on w ręce Paulo Colombo i Ernesto Prinotha. Niedługo później i oni przekazali 250 GTO dalej. W 1965 kupił go Fabrizio Violati, który zachował samochód do roku 2010. Tym samym ten egzemplarz 250 GTO stał się rekordzistą. Żaden właściciel tego modelu Ferrari nie był w posiadaniu swojej maszyny tak długo.

Obraz
© fot. Bonhams

Chociaż było to najdroższe auto sprzedane w tym roku na aukcji, nie pobiło nieoficjalnego rekordu, wynoszącego 52 mln dol. Podobno właśnie taką kwotę zapłaciła jedna ze stron w prywatnej transakcji za... Ferrari 250 GTO.

Co przyniesie nadchodzący rok? Czy zobaczymy kolejne nieziemsko drogie Ferrari? Czy na sprzedaż trafi samochód, który osiągnie kwotę 9-cyfrową?

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (46)