"Wystarczy że jedna osoba zrobi coś złego". W środowisku motoryzacyjnym nie wszyscy są tacy sami
Głośny wypadek sportowego renault w Krakowie. Bardzo podobne zdarzenie niedługo później pod Oświęcimiem. Zeszłoroczny wypadek porsche w centrum Warszawy. Pseudorajdowcy za nic mają przepisy ruchu drogowego, co często kończy się tragedią, jak w wymienionych przypadkach. Ale przecież nie każdy właściciel sportowego auta musi zaraz być drogowym bandytą. Są ludzie, którzy potrafią "bawić się" kulturalnie.