Wypadki z dzikimi zwierzętami są częstsze niż myślisz. Rozwiązaniem mają być znaki

Drogi przecinające las ogrodzone siatką? Takie rozwiązanie sugeruje poseł Paweł Szramka, zwracając uwagę na problem zwierząt wbiegających tuż pod rozpędzone auta. Kierowcy po kolizji ze zwierzęciem pozostają sami z uszkodzeniami – wystarczy jeden znak, by mieli problem z uzyskaniem odszkodowania.

Znak A-18bZnak A-18b
Źródło zdjęć: © PAP/Grzegorz Michałowski
Mateusz Lubczański

Nawet 2 tys. kolizji ze zwierzętami miesięcznie może mieć miejsce na polskich drogach. "Może", ponieważ policja nie prowadzi dokładnych statystyk, a wyniki uwzględnione w corocznym raporcie opiewają na 332 wypadki z "obiektami, zwierzętami na drodze". To sytuacje, w których policja została wezwana na miejsce. W większości przypadków kierowcy tego nie robią. Informacje są szczątkowe, bo nadleśnictwa odnotowują znalezione martwe zwierzęta łącznie. Nie wyróżniając tych na drogach.

Analizy dokonują za to Norwegowie czy Niemcy, a dane umieszczane są na stronie internetowej. U nas kwestia ta jest poruszana tylko w wyjątkowych sytuacjach. Na przykład gdy w Świdniku zginęło kilkadziesiąt saren żerujących na pobliskich polach lub gdy na stołecznych trasach w ciągu roku swoje życie zakończyło ponad 100 zwierząt.

Znak receptą na wszystko

Najpopularniejszym rozwiązaniem jest... postawienie znaku. Dokładnie chodzi o A-18b, czyli "zwierzęta dzikie", oznaczenie zazwyczaj ignorowane przez kierowców. Tymczasem to właśnie jego obecność wymusza zachowanie szczególnej ostrożności i sprawia, że uzyskanie odszkodowania od zarządcy drogi będzie wyjątkowo trudne – polskie prawo nie przewiduje, żeby musiał on podjąć dalej idące środki bezpieczeństwa, np. postawienie ogrodzenia.

Wspomniane przez posła Szramkę z Kukiz'15 siatki są oczywiście montowane przez Generalną Dyrekcję Dróg i Autostrad, ale tylko przy autostradach i drogach ekspresowych, tam, gdzie auta poruszają się z wysokimi prędkościami. Innym rozwiązaniem są tzw. "wilcze oczy", czyli elementy odblaskowe na słupkach mające wzbudzić niepokój w zwierzynie i odwieść ją od zamiaru przekroczenia jezdni.

Wjechałem w dzikie zwierzę! Co dalej?

Ranne, dzikie zwierzę będzie w szoku, więc próby głaskania i uspokajania nie należą do najlepszych pomysłów. Jedynym sposobem na uspokojenie jest nakrycie głowy kocem lub innym materiałem. W Polsce nie ma jednej linii alarmowej dot. dzikich zwierząt – należy skontaktować się z najbliższym nadleśnictwem bądź weterynarzem. Obojętność będzie kosztować – za nieudzielenie pomocy zwierzęciu grozi nam kara aresztu lub grzywny do 5 tys. zł.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟