Skąd Polacy biorą samochody: carsharing – dzielenie samochodu (nie) mnoży korzyści

System wspólnego użytkowania samochodów, czyli carsharing rzuca wyzwanie taksówkom i stawia pytanie, o to jak bardzo jest nam potrzebne własne auto.

Carsharing w Polsce oferuje już kilka firmCarsharing w Polsce oferuje już kilka firm
Źródło zdjęć: © licencja/GettyImages

Carsharing to anglojęzyczne określenie, które przyjęło się także w Polsce, na system wspólnego korzystania z samochodów. Z perspektywy przedsiębiorcy natomiast to model biznesowy wypożyczania aut na krótki czas.

Spodziewane przyśpieszenie

Carsharing jest jeszcze stosunkowo młodym systemem i to nie tylko w Polsce, ale i w kontekście globalnym. Wszak w Stanach Zjednoczonych powstał dopiero na przełomie XX i XXI w., a jego gwałtowny rozwój nastąpił dopiero około dekadę później - podobną drogę przebył na zachodzie Europy.

Badania, które ujrzały światło dzienne 5 lipca 2022 r., a zostały przeprowadzone przez amerykańską spółkę doradczą McKinsey&Company, przewidują, że łączna wartość branży carsharingowej w Europie obecnie szacowana jest na ok. 70 mld euro. Natomiast w ciągu ośmiu lat (do 2030 r.) może osiągnąć wartość 150 mld euro.

Polskie początki

Historia carsharingu w kraju nad Wisłą ma raptem kilka lat – pierwsza spółka (4Mobility) wprowadziła taką usługę w Polsce w 2016 r. Jeszcze w tym samym roku dołączyła do niej inna polska firma Traficar, a w kolejnym, 2017 r. tercet dopełnił Panek – obecnie największa Polska firma zajmująca się carsharingiem.

W 2021 r. na terenie naszego kraju funkcjonowało 6 firm oferujących dzielenie się samochodami. Oprócz wspomnianych: EasyShare, MiiMove i Wozibus (który udostępnia auta dostawcze).

Po pierwsze aplikacja

Firmy oferujące carsharing reklamują korzystanie z niego jako banalnie proste. System opiera się na aplikacji mobilnej, którą użytkownik musi pobrać, by wypożyczyć auto.

Wystarczy sfotografować swoje prawo jazdy (które po rejestracji w systemie ma być przez operatora usunięte) i podpiąć pod założone konto kartę debetową lub kredytową. Później następuje weryfikacja tożsamości, a po niej można (jeszcze najczęściej tej samej doby) wypożyczyć pierwsze auto.

Pierwsza jazda

Najbliższy dostępny samochód, z którego chcemy skorzystać, zasugeruje nam dostępna w aplikacji mapa, a kiedy już dojdziemy do pojazdu, otworzymy go za pomocą telefonu z aplikacją.

Standardowy system naliczania opłat za krótkoterminowy wynajem auta to stawka za minutę i/lub kilometr. Firmy carsharingowe w Polsce oferują najczęściej różne klasy samochodów i także od danego typu auta zależy cena za przejazd. Alternatywą dla wynajmu jednorazowego jest wykupienie pakietu dobowego lub nawet kilkudniowego.

Tankowanie i mycie

Osoby, które rozważają skorzystanie z carsharingu, często zastanawiają się, jak system rozwiązuje sprawę tankowania. Operatorzy zatrudniają osoby, które to robią, natomiast jeśli chcemy się wybrać na dłuższą przejażdżkę i tankowanie w jej trakcie będzie niezbędne, to w autach znajdują się karty paliwowe. Niektóre firmy oferują nawet bonusy za zatankowanie wypożyczanego samochodu.

Bardzo podobnie rozwiązana jest sprawa mycia aut. Możne je umyć samemu, a jeśli spełni się warunki, które przewiduje operator (np. użycie myjni bezdotykowej i wysłanie zdjęć czystego auta), również można liczyć na zniżkę lub bonus

Tam (nie) zaparkujesz

Po skończonej trasie czy okresie wypożyczenia, kiedy chcemy już "oddać" auto, musimy mieć na uwadze, że nie możemy zostawić samochodu w dowolnie wybranym miejscu. Firmy carsharingowe co do zasady nie pozwalają na zakończenie wynajmu w parkingu podziemnym, prywatnym czy w miejscach, gdzie inni użytkownicy będą mieli ograniczony dostęp do pojazdów.

Być własnym taksówkarzem

Dla firm carsharingowych w Polsce podstawowym konkurentem, oprócz tradycyjnych wypożyczalni aut, nie są (jeszcze) dealerzy czy szerzej importerzy, a raczej firmy taksówkarskie czy przewozowe takie jak np. Uber.

O rywalizacji z taksówkami właśnie, wspomina w rozmowie z Karolem Paciorkiem na kanale Imponderabilia, Maciej Panek prezes firmy Panek S.A. Tłumaczy on, że cenowa przewaga carsharingu nad przewozami świadczonymi przez osoby trzecie rośnie wraz z liczbą kilometrów pokonanych wypożyczonym autem.

Miejsca, które jak na dłoni pokazują rywalizację o klienta, to aktualnie porty lotnicze. Podróżujący, którzy posiadają własne auta, mogą z nich skorzystać i zostawić je na lotniskowym parkingu lub (ku zgryzocie mieszkańców) zaparkować na sąsiadującym z lotniskiem osiedlu. Alternatywą w takiej sytuacji są (oprócz przewoźników) firmy wynajmujące samochody lub właśnie carsharing.

Miasta w centrum uwagi

Przykład "niezaśmiecania" osiedli miast prywatnymi samochodami jest jednym z carsharingowych argumentów na udrożnienie ruchu w (szczególnie tych większych) miastach. Kolejnym jest możliwości bezpłatnego parkowania w miejskich strefach.

Powyższe argumenty mogą więc tłumaczyć to, że carsharing rośnie najszybciej i jest najszerzej dostępny właśnie w dużych aglomeracjach.

Szacowanie potrzeb

Niezależnie od miejsca zamieszkania otwarte pozostaje pytanie, czy Polacy (w tym ci, którzy są jeszcze dziś za młodzi na uzyskanie prawa jazdy) będą skłonni zrezygnować z własnego auta na rzecz carsharingu. Idąc dalej – czy wybór carsharingu będzie jedną z opcji, które wezmą pod uwagę choćby przy planowaniu wakacyjnego wyjazdu (także za granicę).

Wydaje się, że upływ czasu powinien działać na korzyść "aut na żądanie" – przecież taki system a’la Netflix zdaje się być wręcz stworzony dla młodszych pokoleń. Kolejne pytanie dotyczy kwestii prestiżu. Wszak trudno powiedzieć, czy wśród Polaków posiadanie samochodu będzie dalej jednym z symboli osiągnięcia pewnego statusu materialnego.

Pytania po drodze

Pozostaje też aspekt komfortu. Wciąż wielu kierowców docenia, że na parkingu czy w garażu stoi auto, do którego mogą wsiąść, kiedy tylko chcą i pojechać w siną dal na fotelu niewygrzanym przez inne osoby. Może to sprawić, że zrezygnują z carsharingu albo co najwyżej wybiorą go "z doskoku".

Ostatnią zmienną, o której warto pamiętać, to zwiększanie nacisku na ekologię i rozwój elektromobilności oraz stopniowe ograniczanie albo nawet "wypychanie" prywatnych samochodów z coraz to szerzej zakrojonych obszarów miejskich.

Na kwestie z poprzedniego akapitu mamy jednak ograniczony wpływ. Może dlatego warto zestawić własne "za i przeciw" i sprawdzić, czy carsharing jest w ogóle dla nas, a to, czy w dalszej perspektywie zastąpi nam auto lub inne środki transportu, może wyjść samo po drodze.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀