Siarczyste mrozy i akumulator. Jak odpalić z kabli?

Poradniki i mechanikaSiarczyste mrozy i akumulator. Jak odpalić z kabli?27.12.2021 10:49
Podłączanie kabli rozruchowych to nie wszystko, co musisz wiedzieć.
Podłączanie kabli rozruchowych to nie wszystko, co musisz wiedzieć.
Źródło zdjęć: © fot. Marcin Łobodziński

Jeśli nie masz wątpliwości, że to akumulator zawiódł, poszukaj przewodów rozruchowych oraz auta, które pożyczy ci prądu i do roboty. Ważne, by zachować ostrożność i kolejność.

Samochód, który ma być dawcą prądu, powinien być przynajmniej rozgrzany. Nie chodzi bynajmniej o silnik, lecz o cały układ elektryczny, który warto, by popracował wcześniej choć kilkanaście minut. Jeśli do uruchomienia niesprawnego samochodu użyjecie drugiego, który stoi na mrozie nieruszany przez ostatnie kilka godzin, to może się skończyć rozładowaniem i jego akumulatora.

Warto też pamiętać, by napięcie obu akumulatorów (w aucie dawcy i biorcy) było identyczne, a ich pojemność była choć mniej więcej zbliżona. Jeśli nie wiecie jak sprawdzić pojemność akumulatora (zazwyczaj jest etykieta i wartość w Ah), można przyjąć zasadę, że im większe auto, tym większy akumulator. Diesel ma też z reguły większy akumulator niż auto benzynowe.

Nie zaleca się, by auto biorcy miało znacznie większy akumulator niż auto dawcy. Jeśli jest mniejszy, to trzeba zastosować prostą zasadę.

  • Akumulator biorcy może mieć większą pojemność, ale wtedy trzeba mieć w aucie dawcy włączony silnik podczas próby uruchamiania - mówi Jacek Bogdan z akumulatoryserwis.pl. - Bardzo ważna jest tu jednak jakość kabli rozruchowych, które muszą mieć odpowiedni przekrój - dodaje.

Jak odpalić samochód z kabli rozruchowych?

  • Jeśli nie możesz zlokalizować masy (może lokalizacja jest w instrukcji obsługi), to podłącz przewód do zacisku ujemnego (-) niesprawnego akumulatora pod warunkiem, że jest to starsze auto bez systemu start/stop.
  • Podłączanie przewodu do bieguna ujemnego akumulatora nie jest zalecane, ale też z reguły w niczym nie szkodzi (z wyjątkiem auta z systemem start/stop).
  • Masę może stanowić każdy element metalowy połączony z silnikiem (uchwyt do jego wyciągania, mocowanie silnika lub jakaś śruba, która jest przy silniku).
  • Sprawdź, czy w obu samochodach są wyłączone wszystkie odbiorniki prądu (radio, wentylacja, klimatyzacja, światła itp.).
  • Spróbuj uruchomić silnik niesprawnego samochodu.
  • Jeżeli się nie uda, poczekaj minutę i spróbuj ponownie.
  • Jeżeli się udało, odłącz czarny zacisk od akumulatora, który był niesprawny, a następnie pozostałe zaciski przewodów. Nie wyłączaj silnika w samochodzie z rozładowanym akumulatorem przez kolejne kilkanaście minut. Możesz jechać.

Kilka opcji, ale nie z każdej warto korzystać

Powyższy opis uruchamiania samochodu z użyciem przewodów rozruchowych należy do bezpiecznych dla każdego rodzaju pojazdu, którego producent przewidział taki tryb. Warto jednak skorzystać z instrukcji obsługi, by sprawdzić dokładnie w jaki sposób producent zaleca podłączanie i uruchamianie z przewodów, a w szczególności czego nie dopuszcza. Powinien to zrobić zarówno użytkownik samochodu dawcy jak i biorcy.

W niektórych autach możliwe jest uruchamianie auta biorcy z włączonym silnikiem dawcy. Niektórzy stosują też metodę podnoszenia obrotów w aucie dawcy podczas uruchamiania biorcy. Jest to szczególnie zalecane, jeśli akumulator dawcy ma znacznie mniejszą pojemność. Jeśli tak jest, to nie należy uruchamiać biorcy przy wyłączonym silniku dawcy.

Warto po podłączeniu przewodów rozruchowych uruchomić na około minutę auto dawcy, ale przed próbą uruchomienia biorcy najlepiej je wyłączyć, by nie obciążać alternatora/instalacji samochodu dawcy.

W prostszych autach nie ma też większego problemu z podłączeniem wszystkich klem kabli rozruchowych bezpośrednio do akumulatorów.

Wbrew ogólnym zasadom, kolejność podłączenia klem przewodów nie ma większego znaczenia, byle najpierw podłączyć przewody czerwone (do plusowych biegunów), co wiąże się z zachowaniem minimum bezpieczeństwa.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)