Kradli na potęgę. W magazynach części za 40 mln zł

Policja zakończyła działalność grupy przestępczej, która upłynniała hurtowe ilości kradzionych części samochodowych. Mundurowi zatrzymali pięć osób i zabezpieczyli kilkadziesiąt tysięcy podzespołów.

Części wysyłano m.in. za granicę
Części wysyłano m.in. za granicę
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja

Pięć osób w wieku od 28 do 74 lat zatrzymała policja, której akcja zakończyła działalność siatki paserów o międzynarodowym zasięgu. Funkcjonariusze przejęli kilkadziesiąt tysięcy części o wartości ok. 40 mln zł. Z ustaleń policji wynika, że podzespoły – głównie do aut marek BMW, Mercedes, Audi, Porsche czy Volkswagen – były w hurtowych ilościach kradzione w Niemczech, na Węgrzech i Słowacji. Potem były one transportowane do polskiego magazynu, znajdującego się w woj. lubuskim. Stamtąd były wysyłane dalej – m.in. do odbiorców w krajach Bliskiego Wschodu.

Prokurator przedstawił zatrzymanym łącznie 15 zarzutów, w tym dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, paserstwa samochodów i prania pieniędzy. Zarzucane im czyny zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności. Na poczet przyszłych kar i środków karnych zabezpieczono od podejrzanych majątek (gotówkę, pojazdy i nieruchomości) o wartości ponad 10 mln zł. Grupa działała co najmniej od 2020 r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mercedes-AMG EQE SUV 43 - życie z elektrykiem w zimie

Dobrze, że policji udało się zakończyć przestępczą karierę grupy. Niewykluczone jednak, że jest to tylko wycinek problemu, który może narastać. Wysokie ceny samochodów i oryginalnych części zamiennych mogą napędzać zapotrzebowanie na tańsze części, a korzystna cena sprawia, że nabywcy nie pytają o ich pochodzenie.

Podobne wnioski mogą płynąć z danych policji o kradzieży samochodów w Polsce. W 2023 r. zgłoszono 10 tys. przypadków kradzieży pojazdów. W porównaniu z 2022 r było to aż o 36 proc. więcej. Podobny poziom tego rodzaju przestępczości notowano ostatnio w 2017 r.

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (4)