Policja pozwała policjanta i przegrała. Poszło o uszkodzony radiowóz

Gdy policjantowi z Torunia podczas jazdy radiowozem otworzyła się maska i uszkodziła nadwozie, komendant zażądał, by kierowca sam pokrył szkodę. Nie zgodził, więc sprawa skończyła się w sądzie. Teraz poznaliśmy jej finał.

(fot. Piotr Piwowarski/East News)(fot. Piotr Piwowarski/East News)
Mateusz Żuchowski

Incydent miał miejsce 9 listopada 2017 roku. Policjant z wydziału kryminalnego komisariatu Toruń Śródmieście podczas wykonywania obowiązków służbowych jechał samochodem, w którym nagle otworzyła się maska. Zaowocowało to zniszczeniem nie tylko jej, ale i przedniej szyby, anteny i dachu. Straty oszacowano na 1833 zł.

Zgodnie z procedurami, Komenda Miejska Policji w Toruniu powołała komisję do zbadania okoliczności zdarzenia. Eksperci stwierdzili, że kierujący nie ponosi winy za zdarzenie. Z ekspertyzą nie zgodzili się jednak przełożeni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy i domagali się, by policjant pokrył szkody z własnej kieszeni. Gdy ten konsekwentnie odmawiał, komendant policji w Bydgoszczy złożył przeciwko niemu pozew do Sądu Rejonowego w Toruniu.

W opinii powoda za czyn odpowiadał policjant, ponieważ każdy funkcjonariusz przed przystąpieniem do jazdy samochodem wykonuje wymaganą przepisami obsługę codzienną. Ponieważ komisja podczas dokonywania oględzin stwierdziła, że zamek pokrywy silnika był sprawny, komendant wywnioskował, że pozwany podczas obsługi codziennej otworzył maskę, po czym jej nie domknął. Powód zauważył także, że tego dnia funkcjonariusz nie wykonywał czynności dynamicznych, które mogłyby przyczynić się do niekontrolowanego otwarcia pokrywy.

Pozwany zareagował na te oskarżenia zapewnieniem, że prawidłowo zamknął maskę, ponieważ jest doświadczonym kierowcą. Zwrócił też uwagę na fakt, że nawet gdyby rzeczywiście nie zamknął maski, to fakt ten byłby szybko zauważony przez niego lub drugiego z policjantów. Niedomknięta maska wydawałaby dźwięki podczas jazdy, "zwłaszcza po uszkodzonej nawierzchni wewnętrznej parkingu komisariatu", jak czytamy w oświadczeniu.

Ostatecznie sąd stanął po stronie pozwanego, ale przekonał go inny fakt. W kosztorysie naprawy samochodu nie pojawił się ani zamek maski, ani sama maska. W rzeczywistości pokrywę silnika wymieniono na inną, która była w posiadaniu policji. Przed jej wymianą nie dokonano oględzin starej pokrywy. Sąd uznał więc, że powód nie dostarczył wystarczających dowodów w sprawie.

"Nie można było jednoznacznie stwierdzić, że przyczyną szkody było zawinione niewłaściwe wykonanie obowiązków służbowych przez pozwanego. Możliwa jest sytuacja, że do jej powstania doszło wskutek złego stanu technicznego zaczepu pokrywy silnika" – napisał w orzeczeniu.

Sam sąd zauważył w końcu wcześniej, że feralny samochód jest w służbie toruńskiej policji już od 2005 roku i jest on bardzo zużyty. Teraz komenda wojewódzka musi pokryć koszty nie tylko jego naprawy, ale i procesu – kolejne 675 zł.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟