Piłkarzom zespołu Manchester United nie przypadły do gustu Corvette Stingray i Chevrolety Camaro. Zrezygnowali oni z nich na korzyść swoich prywatnych samochodów. Amerykański producent zaoferował zawodnikom flotę sportowych samochodów. Jednak jazda nimi nie jest obowiązkiem piłkarzy, bo nie obejmują tego zasady kontraktu sponsorskiego, którym niedawno Chevrolet związał się z drużyną. Na razie w Chevrolecie widziano jedynie managera drużyny Louisa van Galla. Co ciekawe, była to jego prywatna Captiva.
Mariusz ZmysłowskiRedaktor naczelny Autokult.pl i WP Select
Entuzjasta motoryzacji, techniki i fotografii. Czas, którego nie poświęcam samochodom, spędzam rysując, czytając i jeżdżąc na rowerze. Z mediami motoryzacyjnymi związany od 15 lat.