Chińskim autem nie zaparkujesz przy jednostce. Idą zmiany
Ministerstwo Obrony Narodowej pracuje nad ograniczeniem wjazdu pojazdów chińskiej produkcji na teren chronionych jednostek. Badana jest też kwestia łączenia się służbowych telefonów z takimi autami.
Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdza, że analizuje ryzyka związane z wykorzystaniem samochodów produkowanych w Chinach. Wg Polskiej Agencji Prasowej resort prowadzi prace nad ograniczeniem wjazdu na teren chronionych jednostek i obiektów wojskowych, a także nad zasadami używania urządzeń służbowych w takich pojazdach.
Według nieoficjalnych ustaleń Polskiego Radia, rozkaz w sprawie zakazu wjazdu chińskich aut na teren jednostek, w tym na parkingi przy koszarach, może wydać szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła. Nie podano jednak terminu ani ostatecznego zakresu tych regulacji.
Pierwszy kontakt z Audi Concept C. Kamil Łabanowicz pokazuje przyszłość marki
Służby prasowe MON odpowiedziały PAP, że bezpieczeństwo korzystania z chińskich pojazdów jest przedmiotem zainteresowania służb. "W 2025 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wydała wytyczne dotyczące sposobów ochrony obiektów wojskowych w związku z zagrożeniami wynikającymi z użytkowania różnych urządzeń produkowanych w Chinach" - podkreślono.
Nie tylko chińskie auta są pod lupą. Jeden z żołnierzy nie mógł wjechać Teslą na teren polskiej jednostki. Znany jest przypadek, w którym pracownicy Tesli przesyłali sobie filmy (również z elementami nagości) nagrane przez prywatne pojazdy w ramach funkcji strażnika (sentry). Auto nagrywa wówczas wszystko, co dzieje się wokół.
Polska nie jest jedynym krajem podejmującym takie kroki. Podobne restrykcje wprowadziła już m.in. Wielka Brytania. Z kolei Izrael w 2025 roku zdecydował się na wycofanie chińskich modeli z floty leasingowej przeznaczonej dla oficerów.
Nowoczesne samochody są wyposażone w czujniki, kamery i systemy lokalizacji, które gromadzą dane o otoczeniu oraz trasach. W niepowołanych rękach te informacje mogą posłużyć do mapowania jednostek, monitorowania ruchu wokół nich czy śledzenia żołnierzy. Jak wskazuje PAP, to rdzeń obaw podnoszonych przez służby bezpieczeństwa.
Jednak każde współczesne auto "wyciąga" od kierowcy informacje. Volkswageny śledziły zachowanie 800 tys. kierowców, z kolei Toyota przechowywała geolokalizację dwóch milionów pojazdów w otwartej chmurze.
Na koniec ubiegłego roku Ośrodek Studiów Wschodnich opublikował raport o ekspansji inteligentnych samochodów chińskich producentów w Polsce i innych krajach. Autorka dokumentu, Paulina Uznańska, zwracała uwagę, że choć technologie te starają się dziś rozwijać i wdrażać wszystkie koncerny samochodowe, obecnie globalnym liderem w tym obszarze staje się Chińska Republika Ludowa (ChRL). Udział chińskich pojazdów osobowych w sprzedaży w Polsce osiągnął ok. 7 proc. po pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 r., a w samym październiku przekroczył 10 proc.
– Odnotowaliśmy raport, o którym wspomniano. Chiny zawsze uważają, że należy położyć kres nadużywaniu pojęcia bezpieczeństwa narodowego – powiedział Guo Jiakun, rzecznik chińskiego MSZ, podczas regularnego briefingu.