Powodem tej nagłej decyzji jest postanowienie French ASO (Amaury Sport Organisation) o tym, że wszystkie motocykle biorące udział w rajdzie 2010 mogą dysponować pojemnością nie większą niż 450cc. Wszystkie maszyny KTM posiadają ponad 650cc, co je niestety dyskwalifikuje.
Ciekawe, jak na to zareagują kibice. Z pewnością prawdziwi fanatycy przez długi czas nie będą mogli tego "przegryźć". Nadzieję daje jednak to, że KTM zamierza się dalej ścigać. Szkoda tylko, że już nie w Dakarze...
Źródło: autoblog