Kierowcy mieli nadzieję na zmianę. Ministerstwo rozwiało wątpliwości

Grupa posłów z koła parlamentarnego Polska 2050 podjęła znów temat zwiększenia dopuszczalnej masy całkowitej dla kierowców z prawem jazdy kat. B. Wśród postulatów znalazło się pytanie o właścicieli kamperów. Ministerstwo stawia sprawę jasno.

KamperKamper
Źródło zdjęć: © Autokult | Marcin Łobodziński
Filip Buliński

Rosnąca masa aut elektrycznych i hybrydowych powoduje, że kwestia zwiększenia limitu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów dla posiadaczy prawa jazdy kat. B jest regularnym tematem dyskusji. Wznowiła ją ostatnio grupa pięciu posłów.

W swojej interpelacji kierowanej do ministra infrastruktury pytali m.in. o etap prac nad projektem zezwalającym na kierowanie posiadaczom kategorii B pojazdem do 4,25 tony pod warunkiem, że byłby to pojazd na alternatywne źródła energii. Tymczasem zapomnieli, że takie przepisy... już obowiązują.

Bardziej uzasadnione było drugie pytanie złożone w interpelacji, które brzmiało następująco: "czy ministerstwo planuje rozszerzenie uprawnień kierowców posiadających kategorię B prawa jazdy o możliwość kierowania np. kamperami o całkowitej dopuszczalnej masie pojazdu powyżej 3,5 tony".

Wydaje się ono uzasadnione, ponieważ wiele kamperów, ze względu na swoją budowę oraz wyposażenie balansuje na granicy DMC do 3,5 tony. Z takiego przywileju z pewnością ucieszyłoby się wielu właścicieli domów na kółkach.

Tymczasem resort odpowiedział, że nie zamierza wprowadzać w tej kwestii żadnych zmian: "Ministerstwo Infrastruktury nie planuje rozszerzenia uprawnień kierowców posiadających kategorię B prawa jazdy o możliwość kierowania kamperami o dopuszczalnej masie pojazdu powyżej 3,5 tony". Sekretarz stanu w resorcie, Rafał Weber, nie uzasadnił jednak szerszej tej decyzji, przywołując jedynie obecnie obowiązujące przepisy dotyczące grupy pojazdów, którymi może kierować osoba posiadająca prawo jazdy kat. B.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!