Pośpiech, lenistwo, niewiedza - a może wszystko naraz? Powody zachowania Jacka Sasina nie są znane. Pewnym jest jednak, że poseł Prawa i Sprawiedliwości 15 stycznia dopuścił się poważnego przewinienia, zagrożonego grzywną w wysokości do 3 tys. zł. Jego przewinienie udokumentowali dziennikarze "Faktu".
Na zdjęciach widzimy, jak Jacek Sasin wsiada do škody, nie bacząc na nieodśnieżony dach oraz szyby. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierowca powinien zadbać o odśnieżenie szyb, tablic rejestracyjnych i elementów nadwozia w taki sposób, by zapewnić sobie właściwą widoczność i nie zagrażać innym kierowcom.
Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których śnieg i lód spada z rozpędzonego auta wprost na inne pojazdy. Szkoda, że poseł nie zabłysnął w tej kwestii i jako przedstawiciel władz nie dał dobrego przykładu obywatelom.