IONIQ 6, czyli samochód elektryczny, który łagodzi obawy kierowców

Zasięg? Ponad 600 kilometrów to wynik, jaki osiąga nowy model submarki Hyundaia – nazywa się IONIQ 6 i ma wyjątkowy napęd oraz bardzo dopracowane aerodynamicznie nadwozie.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Chyba każdy z nas wie, o jakie obawy chodzi – kierowcy, którzy przyglądają się rozwojowi samochodów z napędem elektrycznym, mają wątpliwości dotyczące komfortu korzystania z takiego rozwiązania, związanego przede wszystkim z zasięgiem. Rozwój technologii sprawia oczywiście, że takie auta mają coraz więcej zalet i coraz mniej wad, ale nie każdy model daje kierowcy tzw. święty spokój w trakcie użytkowania. Co innego IONIQ 6, czyli nieszablonowy model Hyundaia z najnowocześniejszym napędem i nietypowym nadwoziem.

Design – jedyny w swoim rodzaju

Wystarczy spojrzeć na wygląd tego modelu, aby wiedzieć, że to samochód wykorzystujący najnowocześniejsze technologie i stanowiący przykład pojazdu najnowszej generacji, nie tylko w samej gamie Hyundaia. To auto wyglądające jak kopia futurystycznego auta koncepcyjnego, zaprezentowanego dwa lata temu, czyli Hyundaia Prophecy. Ma bardzo opływowe kształty, które wyglądają niczym w tzw. streamlinerze, czyli konstrukcji o bardzo aerodynamicznym kształcie, zbudowanej pod dyktando oporów powietrza. Takie pojazdy w motoryzacji pojawiły się już niemal sto lat temu!

Mimo nawiązania do koncepcji sprzed lat, IONIQ 6 to samochód niesamowicie futurystyczny, o czym świadczą zaawansowane rozwiązania ze wspomnianej dziedziny aerodynamiki oraz innowacyjny napęd elektryczny. Nasycenie technologią dostrzeżemy także w samym designie karoserii – za sprawą bardzo ciekawie stylizowanych lamp z przodu i z tyłu – oraz we wnętrzu, gdzie dominują ekrany i minimalistyczna deska rozdzielcza. IONIQ 6 to bez wątpienia samochód, w którym można poczuć się, jak za kierownicą auta prototypowego – a przecież mówimy o drogowym samochodzie, który lada chwila pojawi się na europejskich drogach.

© materiały partnera

Aerodynamika – technologia w odpowiedniej formie

Zacznijmy od niewielkiej powierzchni czołowej – to za sprawą bardzo nisko osadzonego przodu, niskiego prześwitu i mocno pochylonej przedniej szybie. Dzięki temu przód samochodu nie "taranuje" powietrza, ale wbija się w nie jak klin, co potwierdzają testy w tunelu aerodynamicznym. IONIQ 6 może pochwalić się współczynnikiem oporu powietrza Cx 0,21, co oznacza, że jest najbardziej wydajnym aerodynamicznie Hyundiem w historii i obecnie jednym z najbardziej dopracowanych pod tym względem samochodów na rynku!

Co jeszcze wpływa na poprawę przepływu powietrza? Między innymi mocno opadająca linia dachu i przedłużony tył, opadający ku dołowi, a także spory tylny spojler. Połączenie tych cech sprawia, że powietrze prześlizguje się po aucie, zamiast odrywać gwałtownie i powodować zawirowania. Do tego dochodzą reduktory odstępu przy kołach, zmniejszające pustą przestrzeń między nadkolem a kołem, aktywna klapa w przednim zderzaku oraz kurtyny prowadzące powietrze ze zderzaka i wyprowadzające je przed kołami. Te ostatnie tworzą po bokach auta tzw. poduszki powietrzne. Dzięki tak dopracowanemu nadwoziu, IONIQ 6 zużywa mniej energii, a w jego wnętrzu panuje cisza.

© materiały partnera

Napęd – napięcie 800 V robi różnicę

Dopracowane właściwości aerodynamiczne nadwozia pozwalają wykorzystać maksymalnie potencjał napędu, a w przypadku modelu IONIQ 6 mówimy o bardzo nowoczesnym i zaawansowanym technicznie napędzie elektrycznym. Ten, podobnie jak w nagradzanym modelu IONIQ 5, dysponuje instalacją o napięciu 800 woltów. Ma to wiele zalet – jedną z nich jest możliwość zasilania mocnych silników, inną ograniczenie strat energii, a więc zwiększenie zasięgu. Najważniejszą jest jednak możliwość szybkiego ładowania akumulatorów.

Podłączając samochód do stacji o dużej mocy można naładować akumulatory od 10 do 80% w zaledwie 18 minut! W połączeniu z bardzo wydajnym napędem, który średnio zużywa niewiele energii (dokładnie 13,9 kWh) model ten wyróżnia się sporym zasięgiem. IONIQ 6 z pełną "baterią" – za sprawą oszczędnego układu napędowego oraz zaawansowanej aerodynamiki – może pokonać nawet 614 kilometrów, według rygorystycznej normy WLTP. To wszystko zalety nowatorskiej konstrukcji E-GMP, w oparciu o którą Hyundai będzie tworzył też kolejne samochody elektryczne.

© materiały partnera

Wyobraźcie sobie tylko, że pokonujecie ponad 600 kilometrów na jednym ładowaniu, a każda 15-minutowa przerwa w podróży, na zakup kawy czy rozprostowanie kości, jeżeli połączymy auto do szybkiej ładowarki, poskutkuje każdorazowo zwiększeniem zasięgu o kolejnych 351 kilometrów. To sprawia, że aerodynamiczny Hyundai IONIQ 6 jest jednym z najbardziej dopracowanych aut elektrycznych, dzięki czemu pozwala bez stresu i obaw poruszać się na dłuższych dystansach.

Co ciekawe, IONIQ 6 nie tylko pobiera energię z ładowarek, ale sam może być pewnego rodzaju powerbankiem na kołach. Dzięki funkcji V2L, czyli Vehicle to Load, do auta można podłączyć dowolny odbiornik prądu. Wystarczy do portu w aucie podłączyć specjalny adapter, aby np. zasilić urządzenia elektryczne na kempingu, nagłośnienie podczas imprezy w ogrodzie czy komputer podczas pracy na w terenie. Jak widać, IONIQ 6 to samochód o wielu niepodważalnych zaletach.

Materiał powstał przy współpracy z Hyundai
Źródło artykułu: Materiał Partnera
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen i Xpeng połączyli siły. Tak powstał nowy ID. Unyx 09
Volkswagen i Xpeng połączyli siły. Tak powstał nowy ID. Unyx 09
Ukryty przycisk przy przejściu dla pieszych. Do czego naprawdę służy?
Ukryty przycisk przy przejściu dla pieszych. Do czego naprawdę służy?
Klienci nie chcą już kombi. Szef stylistów Mercedesa mówi o przyszłości
Klienci nie chcą już kombi. Szef stylistów Mercedesa mówi o przyszłości
Akcja na polskich drogach. Od 1 lipca duża zmiana w przepisach
Akcja na polskich drogach. Od 1 lipca duża zmiana w przepisach
Chciał kupić Mustanga. Rozbił go podczas jazdy próbnej
Chciał kupić Mustanga. Rozbił go podczas jazdy próbnej
Volkswagen ogranicza produkcję. Niemcy zaciskają pasa, żeby zachować konkurencyjność
Volkswagen ogranicza produkcję. Niemcy zaciskają pasa, żeby zachować konkurencyjność
Największy model marki wyceniony w Polsce. Ile trzeba zapłacić za MGS9?
Największy model marki wyceniony w Polsce. Ile trzeba zapłacić za MGS9?
Ford, który nie trafił na rynek. Amerykanie właśnie go pokazali
Ford, który nie trafił na rynek. Amerykanie właśnie go pokazali
Będzie limit niezdanych egzaminów. Rząd zdradził kolejne założenia zmian
Będzie limit niezdanych egzaminów. Rząd zdradził kolejne założenia zmian
Kiedyś miał je niemal każdy samochód. Oto dlaczego zniknęły
Kiedyś miał je niemal każdy samochód. Oto dlaczego zniknęły
Ford zdradził moc Mustanga Dark Horse SC. Do topowego GTD nie brakuje mu wiele
Ford zdradził moc Mustanga Dark Horse SC. Do topowego GTD nie brakuje mu wiele
Nowa droga nad morzem jeszcze przed wakacjami. Kierowcy zaoszczędzą czas
Nowa droga nad morzem jeszcze przed wakacjami. Kierowcy zaoszczędzą czas
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟