WAŻNE
TERAZ

Kaczyński przedstawił kandydata PiS na premiera

Imponujący Lexus LF-FC wyznaczy nowy standard w klasie limuzyn

Niewiele jest firm samochodowych, które jeszcze decydują się na flagowe limuzyny, a jedną z nielicznych cały czas pozostaje Lexus. Model LS już w momencie debiutu pierwszej generacji pobił niemiecką konkurencję niemal pod każdym względem. Nowy koncept LF-FC pokazuje, że japoński producent jest do tego zdolny po raz drugi.

Obraz
Marcin Łobodziński

A wszystko dzięki technologii zamkniętej w nadwoziu o długości 5,3 m i szerokości 2,0 m ukształtowanego na wzór tzw. 4-drzwiowego coupé. Potężne auto wcale nie musi wyglądać ciężko jak BMW serii 7 czy Mercedes klasy S. Wręcz przeciwnie. Lexus przywodzi na myśl przestronne Gran Turismo. Projektanci nie szczędzili pomysłów i korzystali w pełni z nowego języka stylistycznego L-finesse. W prezentowanym koncepcie nie zabrało potężnego grilla, czy bardzo wąskich reflektorów przednich, które niemal znikają na jego tle. Tylne światła to ich odwrotność. Są ogromne i rozchodzą się w górę i w dół do poziomu połowy wysokości zderzaka oraz na bok do środka tylnego pasa. Dzięki takiej wielkości oświetlają cały tył nadwozia. Mimo licznych przełamań i przetłoczeń karoserii, linia nadwozia pozostaje czysta. Warto wspomnieć o 21-calowych felgach wykonanych z mieszanki aluminium i włókna węglowego.

Obraz

LF-FC wyraża naszą wizję progresywnego luksusu i najwyższą technologię, która jest już niedaleką przyszłością. – twierdzi Tokuo Fukuichi, Prezydent Lexus International.

Rzeczywiście technologie jakie oferuje LF-FC są unikatowe. To nie pierwszy luksusowy samochód napędzany ogniwami paliwowymi, ale z pewnością pierwszy z napędem na cztery koła. Nie wiemy nic na temat silników poza tym, że mają dużą moc, ale wiemy co nieco o układzie przeniesienia mocy na koła. Z informacji podanych przez Lexusa trudno wyciągnąć jednoznaczny wniosek, ale napęd realizowany jest na tylną oś, a prawdopodobnie w razie potrzeby kierowany również na przednią. Pamiętajcie jednak, że mówimy o silnikach elektrycznych. A zatem silnik jest potrzebny zarówno z przodu jak i z tyłu. Z tego co widać na wizualizacji poniżej z przodu umieszczono dwa małe motory. Przeniesienie mocy na przód może pomagać w zachowaniu stabilności na zakrętach. Zadbano o odpowiedni rozkład masy dzięki umieszczeniu ogniw paliwowych w tylnej części nadwozia.

Lexus LF-FC concept presentation

Interesujące jest także, a raczej przede wszystkim wnętrze. Nawet nie ze względu na projekt, bo w przypadku konceptów zwykle stylizacja jest odważna i ciekawa, ale ze względu na pomysł zarządzania nim. Wszystko, co obecnie w samochodach wymaga przycisków, pokręteł i dźwigni znika i zostaje zastąpione obsługą wirtualną przy pomocy gestów. Zwróćcie uwagę na zdjęciach na przyciski klimatyzacji czy chociażby sterowania fotelami i szybami. No i na hologram na konsoli środkowej. Mały holograficzny obraz wskazuje, jak system interpretuje gesty i obsługuje audio czy wentylację. Kierowca ma też do dyspozycji ekrany pokazujące drogę z tyłu.

Lexus LF-FC concept trailer

Warto zwrócić uwagę na warunki w jakich podróżują pasażerowie drugiego rzędu. Mają prawie takie same fotele jak z przodu i również mogą zarządzać wybranymi funkcjami przy pomocy gestów. Niezależne fotele można rozłożyć do pozycji półleżącej.

Jeżeli tak ma wyglądać luksusowa limuzyna przyszłości to my to kupujemy. Zwłaszcza wersję z napędem elektrycznym czerpiącym energię z ogniw paliwowych.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Pierwsza jazda: Mazda CX-5 – wykorzystać formułę do końca
Pierwsza jazda: Mazda CX-5 – wykorzystać formułę do końca
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
Pierwsza jazda: Fiat 500 Hybrid (2026) – radość nie wymaga pośpiechu
Pierwsza jazda: Fiat 500 Hybrid (2026) – radość nie wymaga pośpiechu
Nawet 700 zł różnicy na komplecie. Porównujemy ceny letnich opon w sklepach
Nawet 700 zł różnicy na komplecie. Porównujemy ceny letnich opon w sklepach
Dziś akcja policji. Będą masowo łapać w jednym województwie
Dziś akcja policji. Będą masowo łapać w jednym województwie
Ceny wystrzelą. Eksperci podali, ile zapłacimy za paliwo za tydzień
Ceny wystrzelą. Eksperci podali, ile zapłacimy za paliwo za tydzień
Aston Martin Warsaw wspiera polski zespół Good Speed Racing
Aston Martin Warsaw wspiera polski zespół Good Speed Racing
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
Porsche Cayenne I (2002-2010) - opinie i typowe usterki
Porsche Cayenne I (2002-2010) - opinie i typowe usterki
Dacia Striker już za kilka dni. To będzie kolejny tani model
Dacia Striker już za kilka dni. To będzie kolejny tani model
Pościg za 65-latkiem przez trzy powiaty. Miał powody, by uciekać
Pościg za 65-latkiem przez trzy powiaty. Miał powody, by uciekać
Alfa Romeo zaliczyła bardzo dobry rok, ale wciąż nie ma się z czego cieszyć
Alfa Romeo zaliczyła bardzo dobry rok, ale wciąż nie ma się z czego cieszyć
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟