Informacja prasowa
Znając tę historię, postanowiłem przywrócić ten legendarny samochód na polskie drogi. Dokonałem jego rekonstrukcji. Wymagało to wielkiej dociekliwości, cierpliwości, badań porównawczych oraz przenikliwości detektywistycznej. Na podstawie nielicznych zachowanych materiałów przez trzy lata powstawał samochód w popularnej ówcześnie wersji nadwozia torpedo. Pojazd został odtworzony zgodnie z technologią z lat jego produkcji. Prace techniczne rozpocząłem od wykonania stalowej ramy. Do niej zostały zamontowane elementy podwozia na resorach piórowych. Na ramie powstał drewniany szkielet nadwozia, do którego w następnej kolejności zostało zamocowane poszycie stalowe nadwozia. Na ramie również spoczęły inne elementy blacharskie, takie jak: błotniki, maska oraz zespół napędowy z układem wydechowym, zbiornik paliwa, stopnie i inne.
Kolejnym etapem prac było wykonanie elementów wnętrza, tapicerowanych kanap, dodatkowych rozkładanych krzesełek oraz boczków drzwi. Dach pojazdu został zrobiony z lnianego brezentu rozpiętego na stalowym szkielecie. Instalacja elektryczna spięła w całość system oświetleniowy z dużymi reflektorami z przodu i jedną lampką z tyłu oraz tablicę wskaźników z innymi podzespołami elektrycznymi samochodu. Jako że to wyjątkowy w polskiej historii motoryzacji pojazd, został polakierowany w barwy biało-czerwone. Po trzech latach pracy zrekonstruowany CWS T-1 otrzymał tablice rejestracyjne samochodu zabytkowego i tym samym został dopuszczony do ruchu na polskich drogach. Pierwszy wyjazd nastąpił 3 maja 2014 roku, czyli po 87 latach od rozpoczęcia produkcji tego wozu. Wypatrujcie go na drodze.
Pierwszy publiczny pokaz tego legendarnego samochodu odbył się w mieście, w którym był produkowany, czyli w Warszawie, gdzie na Targach Motoryzacji Zabytkowej „Autonostalgia 2014” otrzymał nagrodę w kategorii „Premiera Krajowa Roku 2014”.
Informacja prasowa
źródło: Ludwik Rożniakowski