Przestępcy wykorzystują wizerunek ORLEN i promują fałszywe bony paliwowe, sugerując możliwość uzyskania wsparcia przy zakupie paliwa. W rzeczywistości nie stoi za tym żadna legalna akcja ani autentyczna oferta.
Kliknięcie takiej reklamy prowadzi użytkownika na podrobioną stronę internetową, przygotowaną tak, by wyglądała wiarygodnie. To na niej rozpoczyna się właściwy etap oszustwa – serwis ma uśpić czujność i skłonić do wykonania kolejnych działań.
Pierwszym krokiem jest zwykle krótka ankieta, do której internauci są zachęcani pod pretekstem "standardowej procedury" poprzedzającej przyznanie dopłaty do paliwa lub bonu paliwowego.
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Następnie oszuści proszą o podanie danych kontaktowych. Ten etap nie jest celem samym w sobie – zebrane informacje mogą posłużyć do kolejnych prób wyłudzeń, w tym działań prowadzących do strat finansowych.
Z ustaleń wynika, że finałem schematu jest próba przejęcia poświadczeń logowania do bankowości elektronicznej. To oznacza realne ryzyko nie tylko utraty danych, ale też pieniędzy zgromadzonych na koncie.
CSIRT KNF podkreśla, że przed wpisaniem jakichkolwiek informacji należy uważnie zweryfikować adres strony. Służby apelują o ostrożność i nieufność wobec reklam, które obiecują szybkie bony paliwowe lub dopłaty do tankowania.