Bugatti lat trzydziestych...

W dalszym ciągu wspomina się o kryzysie, recesji, słabej kondycji gospodarek świata. I faktycznie coś w tym jest, choć gdyby stan rynku mierzyć na podstawie aukcji samochodów, to o kryzysie nie ma mowy...

Obraz

Tam miliony dolarów za poszczególne, pojedyncze modele nie są niczym wyjątkowym. Pomimo "recesji". Zmieniają swoich właścicieli, przechodzą z rąk do rąk. Największe motoryzacyjne rodzynki! Jednym z nich jest klasyk - podczas RM Amelia Island, jednej z najbardziej prestiżowych aukcji na świecie wystawiono dwa cymesiki: oba to Duesenbergi modele J z wczesnych lat '30-tych! Oba z nadwoziem Murphy'ego i 265 konnymi silnikami o pojemności 420 cali sześciennych, ośmiu cylindrach w rzędzie po cztery zawory na cylinder. Moc przedostawała się z silnika na koła za pośrednictwem trzybiegowej skrzyni biegów.

Pierwszy Duesenberg pochodzi z 1930 roku i jest to wersja "saloon". Cena wyjściowa? Wydawała się dość zaporowa, wynosiła 1,2 miliona dolarów! Jednak, jak powiedziałem we wstępie - kryzys? Jaki kryzys? Egzemplarz poszedł za 1,705,000 dolarów.

Drugi Duesenberg narodził się w 1932 roku i dysponuje nadwoziem typu kabriolet. Osiągnięto cenę prawie miliona dolarów. Na aukcji pojawiła się ciekawa informacja. W tamtych czasach średniej wielkości rodzinny sedan kosztował 500 dolarów. A nowy Duesenberg? Dokładnie 20 000 dolarów! Po przeliczeniu, była to kwota miliona dolarów! Pomyślcie o nim, jako o Bugatti tamtych czasów. Dlaczego marka nie przetrwała? Otóż, model J który widzicie na zdjęciach został zaprezentowany na kilka miesięcy przed załamaniem giełdy i rynku.

Szkoda. Dobrze, że przetrwało choć kilka egzemplarzy.[block position="inside"]9152[/block]

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Koniec z pracą zdalną. Prezes koncernu zdecydował
Koniec z pracą zdalną. Prezes koncernu zdecydował
Test letniego ogumienia 225/45 R17. Sprawdzili też polską oponę
Test letniego ogumienia 225/45 R17. Sprawdzili też polską oponę
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥