Toyota zrzuciła przyczepę na elektrycznego Hiluxa. Przeżył

Toyota postanowiła sprawdzić, czy elektryczny Hilux jest równie odporny na ekstremalne traktowanie jak jego spalinowy poprzednik. W tym celu wykorzystała jeden z najsłynniejszych testów z programu "Top Gear" – zrzuciła na pick-upa przyczepę kempingową.

Przyczepa wylądowała na dachu HiluxaPrzyczepa wylądowała na dachu Hiluxa
Źródło zdjęć: © materiały prasowe
Aleksander Ruciński

Do próby doszło na terenie lotniska Bentwaters w Suffolk. Toyota podniosła ważącą 760 kg przyczepę kempingową na wysokość około 9 metrów, a następnie zrzuciła ją prosto na kabinę elektrycznego Hiluxa.

Inspiracją do próby był kultowy odcinek "Top Gear" z 2003 roku, w którym japoński pick-up był m.in. celowo rozbijany o budynki, pozostawiony w wodzie, trafiony kulą wyburzeniową i właśnie przygnieciony przyczepą. Mimo tego wciąż jechał o własnych siłach.


WIDEO
TOYOTA RECREATES LEGENDARY TV STUNT TO PROVE THE NEW ALL-ELECTRIC HILUX REMAINS ‘INDESTRUCTABLE’

Współczesny odpowiednik z elektrycznym napędem okazał się równie twardy. Po usunięciu przyczepy samochód miał jedynie niewielkie uszkodzenia nadwozia i odjechał o własnych siłach.

Toyota podkreśla przy tym, że podczas prac nad elektrycznym Hiluxem szczególną uwagę poświęcono ochronie akumulatora. Prototypy przechodziły m.in. testy jazdy w głębokiej wodzie, po trudnym terenie oraz próby całkowitego zanurzenia baterii.

To jednak nie koniec tortur elektrycznego pickupa. Po teście Toyota przekazała samochód kanałowi "Top Gear" funkcjonującemu na Youtube. Można więc spodziewać się kolejnych spektakularnych prób.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY