Bezbłędny Norris wygrywa w Sao Paulo i powiększa przewagę w mistrzostwach

Kierowca McLarena jest w niesamowitej formie w końcówce sezonu. Nie dość, że zdołał odrobić straty w klasyfikacji generalnej, to obecnie ma nad Piastrim aż 24 punkty przewagi. Bohaterem niedzielnego wyścigu był jednak Verstappen, który po fatalnych kwalifikacjach popisał się świetną jazdą i wywalczył podium.

Grand Prix Sao Paulo 2025Grand Prix Sao Paulo 2025
Źródło zdjęć: © Getty Images | Peter Fox

Sytuacja w mistrzostwach świata pod koniec sezonu odwróciła się o 180 stopni. Piastri zaliczył spadek formy i z każdym weekendem traci kolejne punkty. W międzyczasie jego zespołowy partner jeździ świetnie i w Brazylii znów pokazał się ze świetnej strony. Wygrał zarówno sobotni sprint, jak i niedzielny wyścig.

W sobotę sporo pecha miał Oscar – wyścig sprinterski odbywał się co prawda na suchym torze, ale rano padał deszcz i na krawężnikach zalegało sporo wody. W pewnym momencie Lando najechał bardzo głęboko na tarkę, a spod jego bolidu została wyrzucona spora ilość wody. Chwilę później w tym właśnie miejscu, trzej kierowcy wpadli w poślizg, a następnie rozbili swoje bolidy. Piastri, Hulkenberg i Colapinto wylądowali na barierach, a zmagania trzeba było przerwać czerwoną flagą.

Niedzielny wyścig także nie przebiegł po myśli Piastriego. Po starcie Australijczyk utrzymał 4. pozycję, z której startował, a chwilę później na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa po wypadku Gabriela Bortoleto. Wyścig wznowiono na szóstym okrążeniu. Antonelli zaspał przy restarcie i okazję próbowali wykorzystać Leclerc oraz Piastri. Oscar doprowadził do kolizji z kierowcą Mercedesa, który następnie uderzył w Charlesa. Dla zawodnika Ferrari był to koniec wyścigu, a Piastri został ukarany. całkowicie przekreśliło to szansę Australijczyka na zwycięstwo. McLaren próbował jakoś rozegrać to strategicznie ale niewiele zdołali zdziałać i Oscar ostatecznie zajął jedynie 5. miejsce.

Bohaterem dnia był jednak Verstappen. Sobotnie kwalifikacje były katastrofą dla Red Bulla. Bolid prowadził się fatalnie i obydwaj kierowcy odpadli już w Q1. Nie mając wiele do stracenia, ekipa postanowiła złamać reguły parku zamkniętego, przyjmując karę w postaci startu Maxa z alei serwisowej. Przez noc mechanicy ciężko pracowali przy bolidzie Holendra, wymienili silnik i całkowicie zmienili ustawienia samochodu.

Ich praca przyniosła rezultaty – w niedzielę RB21 Holendra był zupełnie innym bolidem. Max błyskawicznie odrabiał straty, a jego zespół przyjął dobrą strategię. Pod koniec Verstappen znalazł się tuż za plecami Antonellego i na ostatnich okrążeniach oglądaliśmy ciekawą walkę. Zwycięsko wyszedł z niej młody Włoch, który utrzymał 2. pozycję, ale Max i tak był niezwykle zadowolony z trzeciej pozycji. Holender dokonał niesamowitego wyczynu, mimo startu z samego końca stawki zdołał odrobić aż 16 pozycji.

Dla Antonellego był to najlepszy wyścig w karierze. Tegoroczny debiutant zdołał drugi raz w tym roku stanąć na podium. Dobry wynik do mety dowiózł też Russell, który w końcówce obronił się przed nacierajcym Piastrim i zajął 4. miejsce. Mercedes wywalczył sporo punktów i umocnił się na drugiej pozycji w klasyfikacji konstruktorów.

Swoją pozycję w mistrzostwach straciła za to ekipa Ferrari, która zaliczyła katastrofalny weekend. Najpierw Hamilton stracił sporo pozycji po starcie, a następnie z własnej winy wjechał w bolid Franco Colapinto i urwał przednie skrzydło, które dodatkowo utknęło pod samochodem. Poźniej Leclerc stał się ofiarą zamieszania wywołanego przez Oscara Piastriego i musiał wycofać się ze zmagań z uszkodzonym zawieszeniem. Lewis także nie ukończył wyścigu.

Przednie skrzydło, które po kolizji wpadło pod bolid, zniszczyło podłogę i Hamilton z trudem był w stanie utrzymywać się na torze. Dalsza jazda nie miała większego sensu i w połowie zmagań kierowca Ferrari zjechał do garażu. Fatalny wynik sprawił, że Scuderia spadła w klasyfikacji za Red Bulla, na czwarte miejsce.

Kolejna runda mistrzostw odbędzie się na ulicznym torze w Las Vegas. Obiekt ten nie sprzyjał w poprzednich latach kierowcom McLarena. W 2023 roku Piastri był dziesiąty, a Norris rozbił się na czwartym okrążeniu. Rok temu z kolei kierowcy ekipy z Woking finiszowali na szóstym i siódmym miejscu. Na ulicach Las Vegas mocny powinien być Mercedes. W zeszłym sezonie ekipa wywalczyła dublet, a zwycięzcą został Russell. Jeżeli tym razem scenariusz się powtórzy, Piastriemu trudno będzie odrabiać straty w klasyfikacji generalnej.

Niewiadomą jest forma Red Bulla, która będzie zależała od tego, czy dobrze trafią z ustawieniami bolidu. Wszystko wskazuje jednak na to, że McLaren nie będzie dominatorem, a taka sytuacja działa bardzo korzystnie dla Norrisa, który na trzy wyścigi przed końcem sezonu ma komfortową, 24-punktową przewagę na Oscarem Piastrim.

Wybrane dla Ciebie
Miliony złotych płyną do skarbówki. To efekt nowego prawa
Miliony złotych płyną do skarbówki. To efekt nowego prawa
Smart wróci w formie, jaką wszyscy znamy. Trwają testy nowego modelu
Smart wróci w formie, jaką wszyscy znamy. Trwają testy nowego modelu
Pierwsza jazda: Toyota Aygo X – sztuka miniaturyzacji
Pierwsza jazda: Toyota Aygo X – sztuka miniaturyzacji
Elektryczna Toyota wjeżdża do Polski. Znamy zasięg i ceny
Elektryczna Toyota wjeżdża do Polski. Znamy zasięg i ceny
Będzie nowy Ford F-150 Lightning, ale w innej formie, niż do tej pory
Będzie nowy Ford F-150 Lightning, ale w innej formie, niż do tej pory
Praktykanci Audi stworzyli wspaniały koncept. Pod maską ma 5 cylindrów
Praktykanci Audi stworzyli wspaniały koncept. Pod maską ma 5 cylindrów
Więcej hybryd, mniej elektryków. Ford ogłasza plan na 2030
Więcej hybryd, mniej elektryków. Ford ogłasza plan na 2030
Będzie buspas między Warszawą a Łomiankami. Trzaskowski dał zielone światło
Będzie buspas między Warszawą a Łomiankami. Trzaskowski dał zielone światło
Volkswagen ID. Polo coraz bliżej. Niemcy zdradzili szczegóły taniego elektryka
Volkswagen ID. Polo coraz bliżej. Niemcy zdradzili szczegóły taniego elektryka
Porsche świętuje 90. urodziny twórcy 911. Limitowane GT3 90 F.A. Porsche hołdem dla legendy
Porsche świętuje 90. urodziny twórcy 911. Limitowane GT3 90 F.A. Porsche hołdem dla legendy
Szef designu Jaguara jednak nie został zwolniony. Marka dementuje plotki
Szef designu Jaguara jednak nie został zwolniony. Marka dementuje plotki
Najmocniejszy Golf GTI wyceniony w Polsce. Od razu został przeceniony
Najmocniejszy Golf GTI wyceniony w Polsce. Od razu został przeceniony
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀