Pinnacle Portfolio sprzedane na aukcjach w Monterey za 283 mln zł!
Pinnacle Portfolio sprzedane na aukcjach w Monterey za 283 mln zł!
Pinnacle Portfolio ustanowiło nowy rekord ceny osiągniętej na aukcji. Jest to największa suma, jaką uzyskano w ciągu jednego dnia za samochody jednego sprzedającego. Kwota wyniosła 75,4 mln dolarów, czyli równowartość 283 mln zł.
Przed aukcją, która miała miejsce w ubiegły czwartek pisaliśmy o wszystkich samochodach tej kolekcji, które miały zostać zlicytowane. Pinnacle Portfolio stanowiło jedną z najwspanialszych kolekcji, jakie kiedykolwiek wystawiono na sprzedaż. Możecie o niej przeczytać w poniższych artykułach z chronologicznymi listami z samochodami klasycznymi i współczesnymi wozami sportowymi:
Przy okazji na licytacji RM Sotheby's padł jeszcze jeden rekord. McLaren F1 w poprodukcyjnej specyfikacji LM został najdroższym kiedykolwiek sprzedanym na aukcji samochodem brytyjskim. Osiągnął on zawrotną cenę 13 750 000 dolarów, czyli równowartość 51,7 mln zł.
Brytyjska korona dla McLarena nie oznacza wcale, że był najdroższym autem tego dnia. Było nim... a jakże inaczej - Ferrari. Model 250 LM z 1964 roku karosowany przez firmę Scaglietti osiągnął cenę 17,6 mln dolarów, czyli około 66,1 mln zł. Jakie kwoty domowi aukcyjnemu udało się osiągnąć w przypadku innych samochodów? Oto kompletna lista, począwszy od modeli najtańszych:
Jak widać wiele modeli przekroczyło górny próg ceny szacowanej. Dużym rozczarowaniem jest w tej stawce Toyota 2000GT. Jej cenę szacowano na 1-1,3 mln dolarów. Tymczasem japoński klasyk dobrnął jedynie do 825 tysięcy. Zaskakująco tani, jeśli można użyć tego słowa w przypadku takich kwot, był również Koenigsegg CCXR. Został sprzedany za cenę identyczną, jak w przypadku Toyoty. Tu jednak wyraźnie niższa była wartość wstępnie szacowana. Za kwotę niższą, niż początkowo oceniano sprzedały się także Ferrari 365 GTB/4 Daytona Spider, 275 GTB/4 i, co również jest zaskakujące, 250 GT LWB California Spider.
Mimo tych kilku modeli sprzedanych po cenach niższych, niż wstępnie zakładano, jak zawsze niekwestionowanymi królami licytacji są klasyki ze stajni Ferrari. W to towarzystwo wysoko wspiął się jedynie McLaren F1, który zajął drugie miejsce wśród najdroższych maszyn z Pinnacle Portfolio. Jego lokata dobrze rokuje na przyszłość. Król hipersamochodów jest znacznie młodszy od Ferrari z miejsc 1., 3., i 4. To wskazuje na to, że brytyjski sportowiec może być dobrą lokatą kapitału. Gdy w przyszłości będzie już leciwym klasykiem z pewnością będzie brylował na szczytowych miejscach tego typu licytacji.
Na koniec mamy do Was pytanie: gdyby pieniądze nie grały roli, jaki samochód wybralibyście z całego Pinnacle Portfolio? Swój wybór wskażcie w poniższej ankiecie, a w komentarzach uzasadnijcie czemu akurat ten samochód wybraliście.
Mariusz ZmysłowskiRedaktor naczelny Autokult.pl i WP Select
Entuzjasta motoryzacji, techniki i fotografii. Czas, którego nie poświęcam samochodom, spędzam rysując, czytając i jeżdżąc na rowerze. Z mediami motoryzacyjnymi związany od 15 lat.