Brytyjski producent Morgan wybiega daleko w przyszłość - firma zaprezentowała samochód napędzany... wodorem. Nie jest to w sumie nic nowego, nie dalej jak wczoraj opisywałem model Sintesi, który działa na podobnej zasadzie, ale trzeba przyznać, że to dość ryzykowna próba. Choć z drugiej strony wystarczy przymknąć na to wszystko oko, bowiem auto występuje jako projekt koncepcyjny i do masowej produkcji jeszcze mu daleko.